A liczny tłum chętnie Go słuchał…

Mk 12,37: A liczny tłum chętnie Go słuchał.

Mk 12,35-37

Do tłumu obecnego w świątyni dociera mnóstwo komunikatów. Jedne zostają usłyszane, inne puszczone „mimo uszu”. Słowa Jezusa jednak mają moc przyciągania wielu serc. Są słuchane chętnie, z napiętą uwagą. Ludzie starają się zrozumieć, co chce przekazać, świadomi, że «Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał» (J 7,46). Mówi o sprawach najważniejszych w sposób prosty i zrozumiały dla wszystkich. Porusza dusze na głębokim poziomie, co sprawia, że słuchacze szczerze się interesują jakie zdanie na różne tematy ma rabbi z Nazaretu. Pociąga ich autentycznością, szczerością przekazu, spójnością tego co mówi i czyni, przejrzystością intencji i wewnętrzną mocą. Człowiek nieskażony złem krętactwa, kazuistyki, nie używający nieskładnej i rozwlekłej mowy dla wypowiedzenia rzeczy nieistotnych, nie zafiksowany na sobie, nie manipulujący w celu uzyskania jakiejś korzyści (np. schlebiania tłumom by zyskać ich sympatię czy otrzymać aplauz) prezentuje tak odmienny od faryzeuszy sposób przekazu, że wywiera kolosalne wrażenie. Z szacunkiem odnosi się do oponentów, uważnie ich słucha i precyzyjnie odpowiada. Nie poniża i nie unieważnia rozmówcy lub tematu rozmowy. To prawdziwa przyjemność słuchać Jezusa…

„Jeśli nie będziemy słuchać głosu Pana, nasze serce stanie się jak zeschła ziemia. Dlatego Pan mówi: „Niech nie twardnieje serce wasze.”papież Franciszek

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments