Na to rzekł Jezus: Zostaw ją

J 12,7: „Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby [Mnie namaścić] na dzień mojego pogrzebu.”

J 12,1-11

„Trudny przekład ale według mnie bardzo zgodny z tekstem: „Zostaw ją! Pozwól jej to uczynić, abym mógł zachować tę woń na chwilę mego osamotnienia w grobie.” Można także przetłumaczyć „abym mógł zanieść ze sobą do grobu wspomnienie tej miłości.” Niemal jakby Jezus chciał powiedzieć: „Zostaw ją! Ja będę musiał stawić czoła śmierci, będę musiał zejść do piekieł, i jakąż pociechą będzie dla mnie zabrać tam ze sobą wspomnienie miłości, która stanowi także zapowiedź nieśmiertelności.” Sądzę, że każdy mężczyzna i każda kobieta wyraziłaby się w taki sam sposób, myśląc o swojej śmierci i swoim pogrzebie. Jak wielką radością jest móc wówczas powiedzieć: „Towarzyszy mi miłość”. Wielka samotność polega właśnie na braku miłości. Wołanie Jezusa na krzyżu: „Sitio” [Pragnę] z pewnością nie było związane tylko z pragnieniem wody, lecz także z potrzebą miłości. Jak wielką radością dla Jezusa jest móc wierzyć, że może zdać się na miłość Marii i strzec jej jak bezcennego olejku!” Innocenzo Gargano OSBCam

„Dusza kochająca Boga więcej żyje tam, gdzie miłuje, niż tam, gdzie żyje.” św. Jan od Krzyża

„Miłość to wiatr, co żagle nadyma i do nieba wiedzie.” bł. Honorat Koźmiński

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments