«Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?»

J 11,56: Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?»

J 11,45-57

Pomiędzy typowo ideologiczną postawą żydowskiej elity religijnej, która rozważa sprawy wiary na poziomie strategicznych decyzji politycznych, a mesjańskim orędziem Chrystusa wzywającym do wiary i nawrócenia serca – znajdują się tzw. zwykli ludzie… Wielu z nich to obserwatorzy „rozgrywki”, wyczuwający narastające napięcie i karmiący się nim. Szukają Jezusa jak kolejnej porcji sensacji. Nie tylko donoszą arcykapłanom i starszyźnie o Jego czynach (wskrzeszeniu Łazarza i treści przemów) ale również plotkują o życiu religijnym „proroka z Nazaretu”. Komentując Jego nieobecność być może „obstawiają”, czy Jezus „wymięknie” i ukryje się w obawie przed pojmaniem… Jednocześnie obserwują i pilnują, czy pozwoli sobie na uchybienie rytuałom i praktykom kultu. Nie pojawienie się na najważniejszych świętach nie obyłby się zapewne bez potępiających komentarzy, podważających wartość Jego wiary… Sensacja więc wisi w powietrzu. Jest dla nich o wiele bardziej interesująca i pochłania uwagę niż Słowo, które zostało do nich skierowane…

„W swym słowie Pan zamknął różnorodne bogactwo, aby każdy z nas mógł w tym, co rozważa, znaleźć dla siebie pożytek.”św Efrem Syryjczyk

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments