bo wyście nie uwierzyli Temu, którego On posłał

J 5,38: „nie macie także Jego słowa, trwającego w was, bo wyście nie uwierzyli Temu, którego On posłał.”

J 5,31-47

Jezus przemawia do prześladujących Go wierzących: ludzi, którzy krytykują uzdrowienia gdyż dokonywane są w szabat; nie potrafią zauważyć dobra, które dokonuje się wokół nich; lekceważą słowa „proroka z Nazaretu” i dewaluują Go. Ich niechęć wzrosła do rozmiarów nienawiści. Już nie tylko zamierzają lecz nawet usiłują Go zabić (J 5,18). Wszelako, Chrystus konfrontuje się z nimi bez lęku. Odpowiada głośną, bardzo precyzyjną diagnozą stanu ich serc, dowodząc braku relacji z Bogiem: nie słuchania Bożego Głosu, niewiary i marginalizowania Jego Słowa, wzywającego do miłości. Zauważa, że serce mające więź z Bogiem jest podobne do lampy pełnej światła, jak u Jana Chrzciciela. Odpowiada radością na orędzie pełne miłości i miłosierdzia, rozpalając się od niego. Gdyby w słuchaczach tliła się jeszcze wrażliwość, Słowa Chrystusa mogłyby być kubłem zimnej wody, prowadzącym do pokuty – skruszenia serca. Niestety, wiele serc jest tak zatwardziałych, że umie zareagować już tylko agresją i nagonką, niską oceną i podważaniem wartości Osoby Jezusa, oraz wykorzystywaniem przepisów Prawa w celu zdyskredytowania piękna oraz mocy Jego dobrych czynów…

„Chrystus jest lekarzem, który szuka zagubionego chorego…” św. Ambroży

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments