On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział

Mk 9,30: Po wyjściu stamtąd przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział.

Mk 9,30-37

Są w życiu Chrystusa takie okresy, kiedy stara się On przemierzać Galileę incognito. Nie głosi, nie zwraca na siebie uwagi – jednak nie chce być sam. W drodze do domu w Kafarnaum poświęca czas uczniom. Formuje ich, dzieli się swoim sercem: tym, czym żyje, o czym myśli, co Go być może niepokoi. Opowiada, jakie wydarzenia przewiduje i co proroczo widzi przed sobą. Chce, by najbliższe mu osoby dzieliły z Nim chwile przygotowań do trudnego odcinka misji. Nie znajduje jednak zrozumienia. Uczniowie nie są skłonni przyjmować trudne słowa o męce i cierpieniu. Nie pojmują też zapowiedzi zmartwychwstania. Unikają tematu, który ich przerasta. Uciekają od niego. Być może kumulujące się napięcie i niepokój w grupie, niejasne obawy przed utratą Mistrza sprawiają, że uczniowie odreagowują i zajmują się tym, co dla nich prostsze, łatwo dostępne, namacalne wręcz. Porównują się między sobą, rywalizują, kłócą, komu należy się miejsce bliżej Jezusa. Gdy skupiają się na sobie – wszystko się rozpada… Smutna jest ta zupełna rozbieżność wewnętrznych narracji; osamotnienie Jezusa, któremu nikt nie towarzyszy, nie ośmiela się zadawać pytań, dzielić z Nim najtrudniejszych spraw…

„Jedna tylko myśl człowieka jest więcej warta niż świat cały, dlatego jedynie Bóg jest jej godzien.”św Jan od Krzyża

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments