I powątpiewali o Nim

Mk 6,3: I powątpiewali o Nim.

Mk 6,1-6

Mieszkańcy rodzinnego miasta dosłownie „potykali się w Nim” (gr eskandalidzonto). Jak zauważa Filip Taranienko–

„Można to rozumieć na wiele sposobów: „byli wytrąceni z psychicznej równowagi”, „zgorszeni”, „obrażeni”. Ten sam czasownik, którego używa Jezus mówiąc, że biada temu, przez kogo przychodzą zgorszenia (Mt 18,7; skandala). Rzeczownik skandalon, tłumaczony na polski zwykle wyrazem „zgorszenie”, oznacza przeszkodę, podrzuconą komuś pod nogi niczym przysłowiowa skórka od banana, a czasownik „skandalidzein” znaczy właśnie „kłaść przeszkodę przed kimś”, przyczyniając się do jego potknięcia. Krewni i sąsiedzi nie tylko widzieli więc w Jezusie przeszkodę na drodze ich codzienności, do której przywykli.”

Sposób ich myślenia o Nim sprawia, że traci On w ich oczach autorytet… Lekceważą Go. Jak to możliwe, że ten (zaszufladkowany jako syn cieśli) mężczyzna, okazuje się mądrzejszy od nich? Wcale nie czują radości czy dumy z powodu tego, że człowiek pełen mądrości czy mocy wychowywał się pośród nich. Niestety ich to w jakiś sposób uraża: czują zawiść, która ich zamyka na Niego. Dlaczego Bóg Jego właśnie wybrał i działa cuda przez Niego? I jak „grochem o ścianę” – ofiarowane przez Niego słowa mądrości i zbawienia są odrzucane z góry… Nie są w stanie korzystać z darów, które przez Jezusa chciał im ofiarować Bóg.

„Jeśli serce jest dobre, dobre są również myśli i życzliwe sądy.”św Teresa od Jezusa

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments