posłali po Niego, aby Go przywołać

Mk 3,31: „nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.”

Mk 3,31-35

„Rodzina Jezusa, patrząc na Jego styl życia sądziła, że „odszedł od zmysłów”. Uważali, że Jego postępowanie może Go narazić na wrogość ze strony środowiska kapłańskiego, saducejskiego, faryzejskiego, herodiańskiego. Wszyscy zatem mogą się zwrócić przeciw Niemu. Wyszli zatem i w dobrej wierze chcieli Go „pochwycić”, przywieść Go z powrotem do domu i w ten sposób uchronić przed jakimś nieszczęściem, przeczekać wzburzenie środowisk „trzymających władzę”. Dlatego teraz stanęli na zewnątrz domu, w którym przebywał (pewnie nie tylko z tego powodu, że tłum był wokół Jezusa i nie mogli się do Niego dostać) i „posłali po Niego, aby Go wezwać”. Chcieli Go zatem wywołać na zewnątrz, porozmawiać z Nim na osobności i przekonać o konieczności powrotu do domu i zaprzestania tej niebezpiecznej działalności. Czynili to ze szczerego przekonania o słuszności swych decyzji, z czysto ludzkiej troski o Niego. On jednak powiedział: „Oto moja matka i oto moi bracia” – ci, którzy Go słuchali, i którzy chcieli Go słuchać.” ks. Wojciech Michniewicz

„Pan daje ci Swoje Słowo, abyś przyjął je jako list miłosny, który napisał do ciebie, abyś mógł poczuć, że On jest przy tobie.” papież Franciszek

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments