łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano

Mk 3,9: „Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano.”

Mk 3,7-12

Uczniowie są swoistą tarczą obronną Jezusa. Ich siła fizyczna stawia ostre granice ludziom, którzy nie potrafią uszanować Jego osobistej przestrzeni. Są tak skupieni na swoich roszczeniach i bolączkach, że nie tylko nie zauważają Jego podstawowych potrzeb: czasu na posiłek czy toaletę, nie przechodzi im nawet przez myśl, że stoją przed Osobą, która podobnie jak oni też ma uczucia i jest jej niezbędny wypoczynek oraz poczucie fizycznego bezpieczeństwa. W dążeniu do swoich celów i zaspokojeniu potrzeb byliby Go zadeptali… Jezus, choć rozumie ich oczekiwania i wielokrotnie udziela pomocy, nie godzi się na przedmiotowe traktowanie: niby automatu do uzdrawiania i uwalniania. Kiedy przestają Go słuchać, zbyt mocno napierają i przekraczają wyznaczone granice – oddala się od nich…

„W naszym życiu też, stale właściwie, powstaje jakiś natłok: spraw, kłopotów, ludzi. Jakaś komasacja ciężarów, presji, przemęczenia. Jezus pokazuje – jak rozumiem – że człowiek ma w takiej sytuacji i splątaniu problemów – prawo do łódki, którą warto mieć „stale w pogotowiu”, by nas przetransportowała, choć na chwilę, na jezioro, z dala.” ks. Jerzy Szymik

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments