Ja chrzczę wodą

J 1,26: „Jan im tak odpowiedział: Ja chrzczę wodą.”

J 1,19-28

„Całe powołanie Jana ku temu zmierza, temu jest podporządkowane i streszcza się w tym jednym: Ja chrzczę wodą.
Nigdy nie należy odstępować od tego Janowego Ja chrzczę wodą
Bezpłodność życia zaczyna się od przeceniania własnego działania i poświęcania mu zbyt wiele uwagi i zaangażowania. Wówczas stawiamy barierę odradzającej i przemieniającej mocy Ducha Świętego. Są ludzie, którym się wydaje, że mają coś duchowego wnieść w świat. Niepokoją się i męczą, pragnąc by jakiś dorobek duchowy po nich pozostał, zajmują się swoim własnym działaniem, planują co jeszcze zrobią, co napiszą, co zorganizują, a tymczasem wewnętrznie zaciśnięci, nie otwierają się na odradzające moce nowego życia, które pragnie nimi zawładnąć od korzenia, aby przez nich udzielać się światu. Oni jednak tego nie rozumieją, mają wiele twórczych i płodnych myśli i uważają, że one są światu potrzebniejsze niż działanie Ducha Świętego, któremu się opierają. Ci nie widzą, że chrztem z wody usiłują świat przemienić i uszczęśliwić, stawiając jednocześnie tamę prawdziwym strumieniom żywej wody. Ludzkie działanie to woda. Ono spełnia swoje zadanie wówczas, gdy jak chrzest Janowy, kieruje ku prawdziwym źródłom odrodzenia i znika w ich blasku.” Piotr Rostworowski OSB

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments