wpadł w straszny gniew…

Mt 2,16: Wtedy Herod, widząc, że go mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Mt 2,13-18

Herod nie może przeboleć myśli, że Mędrcy nie wypełnili jego polecenia. Kruche ego władcy, nawykłe do posłuszeństwa innych ludzi jego życzeniom zostaje nagle boleśnie draśnięte. Po sile wściekłości w odpowiedzi na nie wypełnienie jego rozkazów i bezwzględności rozporządzeń można oszacować rozmiar jego patologii. Absolutny rządca zupełnie nie potrafi znieść bezsilności. Nie mogąc dopaść i zemścić się na Mędrcach, chce sam wyeliminować rosnące w jego urojeniu „zagrożenie”. Decyzja zabicia niemowląt, które nie mogą mu w żaden sposób realnie zaszkodzić, jest wyrazem jego obłędu i oznaką zaślepienia wewnętrzną furią. Herod usiłuje odzyskać wszechmocną (wręcz boską) kontrolę nad sobą i otoczeniem. To właśnie posiadanie kontroli wytwarza w nim iluzję poczucia bezpieczeństwa, której utrata budzi jego paranoiczny lęk… Niestety złudę omnipotencji Heroda i jego irracjonalne żądze kontroli podtrzymuje gotowe do usług, zalęknione oraz całkowicie podporządkowane jego władzy otoczenie…

„Czym mianowicie u jadowitych zwierząt jest jad, tym u podnieconych staje się gniew.”św Bazyli Wielki

„Jeśli powstrzymasz się od gniewu, znajdziesz miłosierdzie, okażesz się mądry i będziesz mógł się modlić.”Ewagriusz z Pontu

„Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych.”papież Franciszek

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments