Po czym to poznam?

Łk 1,18: Na to rzekł Zachariasz do anioła: «Po czym to poznam? Bo sam jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku».

Łk 1,5-25

Zachariasz niedowierza… Być może spotkanie z aniołem porusza i dotyka jego głębokiej rany? Gdy serce jest pełne goryczy: nagromadzonego latami rozczarowania, smutku albo urazy wobec ludzi, sądzących, że brak dziecka był spowodowany jego grzechem i brakiem Bożego błogosławieństwa, trudno o radość z objawienia i odpowiedź wiary. Bóg chce uzdrawiać swojego kapłana. On jest większy niż niewiara człowieka i nie uzależnia swojej interwencji od posiadania wyszlifowanej, heroicznej ufności. Wysłuchuje i realizuje prośbę Zachariasza ofiarując mu czas wyciszenia, w którym może on obserwować realizację Bożej zapowiedzi…

„Po czym to poznam? Skoro jego usta zwątpiły o skuteczności jego modlitwy, to stracił możność mówienia…Dopóty Zachariasz wierzył, dopóki mówił; jak tylko zwątpił – zamilkł. Dopóty wierzył, dopóki mówił: Ufałem, nawet gdy mówiłem (Ps 116,10). Ponieważ pogardził słowem anioła, to słowo go udręczyło, ażeby uczcił swoim milczeniem słowo, którym wzgardził. Słuszne było, aby zaniemówiły usta, które powiedziały: Po czym to poznam? Rozwiązany język został związany, żeby się nauczyć, iż Ten, który związuje język, może rozwiązać łono. W ten sposób doświadczenie pouczyło tego, który nie przyjął nauki wiary…Nauczył się, że Ten, który zamknął otwarte usta, mógł otworzyć zamknięte łono.”św Efrem Syryjczyk

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments