boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka

Mt 21,26: jeśli powiemy: „od ludzi”, to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka.

Mt 21,23-27

Arcykapłani i starsi ludu oscylują między postawą schlebiania tłumom, by zyskać ich sympatię, a próbą zastraszenia Jezusa, używając do tego własnego autorytetu i władzy. Gdyby udało im się zmanipulować Chrystusa, podporządkować Go sobie i zakazać Mu nauczania, zyskaliby na sile i wzmocniliby swoją kontrolę. On jednak nie daje się wciągnąć w gierkę „kto tu rządzi” i zręcznie przekierowuje pytanie na temat prawdziwego autorytetu i charyzmatu prorockiego, który nadaje Bóg… Na tym zaś gruncie arcykapłanom jest bardzo niewygodnie… Nie chcą przecież skłaniać przysłuchujących się ludzi do refleksji. Ani nadawać wartości czy oddawać szacunku nawoływaniu Jana Chrzciciela, którego działalność od dawna próbują przemilczeć i zignorować. A już zupełną abstrakcją jest dla nich kwestia słuchania Boga w miejsce zabiegania o własne interesy… Dlatego usiłują dyplomatycznie wybrnąć z niezręcznej sytuacji, wycofując się z zaczepki. I Jezus im na to pozwala…

„Grzech to miłość do siebie posunięta aż do pogardy Boga.”św Augustyn

„Świętość nie polega na nadzwyczajnych pokutach, na długich modlitwach, na heroicznych aktach cnót, ale na cichym spełnianiu woli Bożej.”św Urszula Ledóchowska

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments