Oto Ja służebnica Pańska…

Łk 1,38: Oto Ja służebnica Pańska.

Łk 1,26-38

Jak wielkie konsekwencje może mieć oddanie swojego ciała, umysłu, duszy i życia do zupełnej dyspozycji Boga. Maryja od pierwszych chwil służy Jezusowi ochroną i pokarmem (będąc Mu domem), potem pielęgnacją, czułością, uważnością, edukowaniem i wychowaniem…

„Maryja nie była zwykłym narzędziem rozpowszechniania łask Boga. Słowo Boga nie ograniczyło się tylko do wejścia w Nią i wyjścia z Niej. Nie przeszło w zwykły sposób przez Nią, jak mogłoby uczynić z nami podczas Najświętszej Komunii. Nie było ciałem niebieskim to, które przyjął Przedwieczny Syn, ani nie było uformowane przez aniołów i później przeniesione na ziemię. Nie. On przyjął w swej Boskiej Osobie krew i ciało Maryi, stał się człowiekiem za Jej pośrednictwem, otrzymał od Niej rysy twarzy, cechy, wygląd zewnętrzny, a także charakter, wszystko to, czym mógł objawić się światu. Był rozpoznawany przez swoje podobieństwo do Maryi, ponieważ był Jej synem. Czyż niestosowne było, że Przedwieczny Ojciec przeznaczył Ją do tego urzędu z bardzo dobrym przygotowaniem? Jeśli Syn był Bogiem, Matka powinna być Go godna, jak istota może być godna Stworzyciela. Łaska powinna mieć w Niej swoje dzieło.”bł. John H. Newman

„Jest pełna łaski albowiem została napełniona Sprawcą łaski, Bogiem samym.”św Ambroży

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments