Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie…

Łk 10,23: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie.

Mt 8,5-11

Ciesząc się radością powracających z ewangelizacji uczniów, Jezus podkreśla wartość dostrzegania rzeczy duchowych. Akcentuje powód swego radosnego uwielbienia i świętowania: oto otwarły się oświecone światłem wiary oczy uczniów (oczy serca) i zdolne są rozróżniać dwie rzeczywistości: Królestwa Boga i światłości od księstwa ciemności… Bóg pragnie, by Jego dzieci nie ulegały zaślepieniu przez miłość własną, pychę, złość, zazdrość, zawiść, nienawiść lub niewiarę, bazującą tylko na tym, co dostrzegą oczy fizyczne. Uszczęśliwia Go, gdy człowiek, posługując się wzrokiem wiary – widzi jasno w zachwyceniu…

„Musimy pomóc naszym oczom, uszom i wszystkim zmysłom ciała, by nie były zablokowane, prze­jedzone. Bo kiedy człowiek jest całkowicie przepełniony rzeczami, które daje świat, dzieje się tak, jak w ruchu ulicznym. Gdy jest za dużo samochodów, robią się korki i już nie można jechać w żadnym kierunku. Trzeba nauczyć się odciążać zmysły, by nie patrzyły i nie słuchały. Podjąć post zmysłów. To wielka sztuka. Kiedy zmysły zewnętrzne poszczą – wtedy przychodzi modlitwa. Wtedy wchodzę w kontakt z Panem i wewnętrznie mogę smakować to, co On już dla mnie zrobił. Na zewnątrz – poszczę, wewnątrz–karmię się pamięcią o Bogu.”Marko Ivan Rupnik SJ

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments