A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy

Łk 21,28: „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.”

Łk 21,20-28

Jezus chce, by Jego uczniowie nie ulegali ponurym nastrojom i lękom lecz z podniesioną głową żyli mocną wiarą i nadzieją. Uprzedza ich, że odejdzie. I tak się stało. Zwiastuje, że powróci w chwale. Wszyscy więc chrześcijanie dzielą wiarę w paruzję. Wiedzą, że Jego powtórne przyjście może wypełnić się w każdej chwili (KKK 673). Oczekują, że powróci by doprowadzić do ostatecznego triumfu dobra nad złem (KKK 681), by sądzić żywych i umarłych. Ufają, że królestwu Jego nie będzie końca… Wczoraj i dziś było jasne, że jeszcze nie wszystkie rzeczy tego świata są poddane Bogu. Zapowiedzi wojen i kataklizmów uzmysławiają tylko, że ostateczny triumf Chrystusa nad światem nie dokona się bez walki i sprzeciwu zła (KKK 680). Nie zaskakuje to wierzących, którzy na co dzień toczą walkę duchową. Jezus chce jednak, by nie ulegali przerażeniu i przygnębieniu. By żyli nadzieją na spotkanie się z Nim twarzą w twarz, obietnicą nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. (2P 3,13,1Tes 4,16).

„Mówią, że nadzieja to matka głupich. Nie zgadzam się. Nadzieja to, owszem, matka, ale tych, którzy potrafią patrzeć w dal.” kard. Stefan Wyszyński

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments