Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana

Łk 19,8: Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim…

Łk 19,1-10

„Nie można słuchać, oczekując przemiany drugiej osoby: „Słucham ciebie, ale oczekuję, że na skutek mojego słuchania, ty zmienisz swoje życie”. Już Ojcowie Kościoła przeczuwali, że zmienić się może jedynie to, co zostało przyjęte bez nacisku zmiany. Gdyby ktoś zachęcał Zacheusza na dzień przed spotkaniem z Chrystusem do podzielenia się swoim majątkiem, ten zapewne odmówiłby. Chrystus, widząc go na drzewie, nie zachęca go do żadnej przemiany w życiu, lecz odwiedza jego dom. Zacheusz sam – ku zdziwieniu obecnych – podejmuje decyzję podzielenia się z innymi.
Doświadczenie wielu kierowników duchowych potwierdza tę prawdę. Pragnienie i siła do autentycznej przemiany rodzą się w człowieku, który został wysłuchany z miłosną neutralnością: „Teraz ciebie słucham, już w tej chwili jesteś wartościową osobą, nie musisz się zmieniać, abym ciebie kochał, a jeżeli zapragniesz zmiany w swoim życiu, to chętnie o tym posłucham.” ks. Krzysztof Grzywocz

„Teraz rozumiem, że miłość doskonała polega na tym, by znosić wady innych, by nie dziwić się wcale ich słabościom, by budować się najdrobniejszym dobrym czynem, który się u nich dostrzeże.” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments