Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!

Łk 18,38: Wtedy zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!

Łk 18,35-43

Niewidomy żebrak wzywa Jezusa po imieniu i przyciąga uwagę zwracając się w dość poufały sposób. Może to wyraz nadziei ubogiego, jego pragnienia nawiązania bliskiej relacji. Dodając jednak do zwołania mesjański przydomek wyraża zarazem wiarę, że oto przechodzi Ktoś, kto jest Królem i ma władzę odmienić jego los… Jezus nie zawodzi jego oczekiwań. Wysyła po niego posłów, pozwala mu się przybliżyć i podejmuje go po królewsku… Radość spotkania i uzdrowienia owocuje w Bartymeuszu trwałym uwielbieniem, udzielającym się także innym… Ślepy nędzarz jest przykładem i nauczycielem wytrwałej modlitwy. Nie ustaje w wołaniu mimo pozornej obojętności Jezusa, który choć go słyszy, nie reaguje od razu. Pomimo ciosów otrzymanych od bliźnich: ich gróźb, roszczeń, żądania milczenia – nie daje się zastraszyć ani zniechęcić. Na przemoc odpowiada jeszcze głośniejszą i bardziej nieustępliwą modlitwą…

„Rankiem siej swoje ziarno, powiada Salomon mając na myśli modlitwę. I do wieczora nie pozwól spocząć swej ręce, aby nie przerwać jej ciągłości i nie pominąć chwili, gdy modlitwa będzie wysłuchana. Nie wiesz bowiem, powiedziano, które ziarno wzejdzie, jedno czy drugie (Koh 11,6).”św Grzegorz z Synaju

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments