zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać

Łk 14,18: „Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać.”

Łk 14,15-24

Osoby, które odmówiły przyjścia na ucztę były „syte” własnego szczęścia. Możliwe też, że szukały raczej natychmiastowej satysfakcji i zaspokojenia, które łatwo znaleźć w zakupach, rozrywce czy sexie. Wysublimowana uczta, symbol wypoczynku po ciężkiej pracy- niekoniecznie była w ich guście. Trzeba być w dużej bliskości z Gospodarzem, by zostawić swoje sprawy i przyjść dla samej radości z Jego towarzystwa, przyjemności czerpanej z przyjaznej zażyłości z Nim. Albo też, mówiąc słowami św. Jana od Krzyża: znajdować upodobanie w nieco bardziej subtelnej stawie duchowej, którą jest miłość „zawierająca w sobie wszystkie smaki i to w bardzo wysokim stopniu”. Niestety: „bez oczyszczenia nie sposób odczuwać zadowolenia z ich obfitości”. Nie wymiguje się od zaproszenia także ten, kto doświadcza potrzeby, słabości, głodu czy braku…

„Dopomóż mi, Panie, pozbyć się próżnych i złych wymówek i spraw, abym poszedł na ucztę, która mnie posila wewnętrznie. Niech mnie nie powstrzymuje wyniosłość pychy, nie, niech pycha mnie nie czyni wyniosłym; niech mnie nie zatrzymuje ciekawość niedozwolona, oddalając mnie od Ciebie; niech mi nic przeszkadza rozkosz zmysłowa kosztować rozkoszy duchowych. Spraw, abym przystąpił i zmężniał.” św. Augustyn

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments