Wnet zebrały się koło Niego

Mt 13,2: „Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu.”

Mt 13,1-9

Napierający tłum zmusza Jezusa do odpłynięcia od brzegu. Jest dzięki temu znacznie lepiej widoczny i słyszalny dla wszystkich, gdyż woda wzmacnia transmisję Jego głosu. To świetne warunki, by podzielić się ważnym przekazem. Ubiera swoje Słowa w obrazy bliskie codziennym doświadczeniom słuchaczy. Z Jego perspektywy zgromadzeni na brzegu nie są bezkształtnym tłumem. On zna każde serce i wie, że mają one różną zdolność do uwagi i rozumienia, różne potrzeby, uwarunkowania spostrzegania i pojemność pamięci. Może niektórzy przyszli tylko Go zobaczyć, bo jest znany. Łatwo Jego Słowa będą wykradzione z ich serc, wydziobane np. przez dewaluującą interpretację innych. U wielu Słowo odbije się od skał osobistych przekonań np. „ja wiem lepiej” i nie zakorzeni wśród niegościnnych miejsc. U innych wprawdzie Słowo zostanie usłyszane lecz ostatecznie troski i potrzeby powszedniego dnia okażą się ważniejsze i pamięć Jego Słów zblaknie, zmarnieje. Są jednak i tacy, którzy zapragną nimi żyć. I choć to oni wydadzą największy plon, Siewca nie kieruje się kryterium sukcesu. Uważa, że warto mówić do wszystkich…

„Słowo Boże znajduje grunt, gdzie posiać i wydać owoce.” św. Augustyn

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments