Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu…

Mt 6,4: Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu.

Mt 6,1-6.16-18

Jezus zwraca uwagę, w jaki sposób dawać jałmużnę…Tymczasem dzisiaj rzadko się nawet powtarza, że „chciwość umiera w człowieku dwie godziny po śmierci”

„Ciekawe, że kiedy Ojcowie Kościoła mówili o jałmużnie, bardzo często używali słowa: „debitum”- powinność, „dług”. Jałmużna to nie jest praktyka dobrowolna, rada ewangeliczna dla kilku wyjątkowych ludzi w Kościele. To jest powinność. Jesteś to winien Bogu, jesteś to winien ludziom. Kościół widzi człowieka jako pękniętego w środku, obciążonego potrójną pożądliwością. Nic na to nie poradzimy. Tacy jesteśmy. Jest w nas pycha, jest w nas nieczystość i jest w nas chciwość. Co ma zrobić człowiek, który ma poczucie grzeszności? Grzech w człowieku się pali, ma siłę ognia, ale Bóg dał nam wodę. Jest woda, która gasi ogień… Tą wodą jest jałmużna. Św. Augustyn pisze (bardzo podobnie jak Wawrzyniec z Nawarry): Korzeniem wszelkiego zła jest chciwość, ale na ten korzeń jest właściwa mu woda (habet aquam propriam)- jałmużna. Taki tekst otwiera niesłychane perspektywy medytacji. Tam gdzie jałmużna, tam woda. A tam gdzie woda, tam Duch. A gdzie Duch, tam odpuszczenie grzechów. Jałmużna jest miejscem, gdzie objawia się Duch Święty.”apb Grzegorz Ryś

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o