On zaś westchnął głęboko w duszy

Mk 8,12: On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: Czemu to plemię domaga się znaku?

Mk 8,11-13

Wydaje się, jakby Jezus zadał pytanie retoryczne, na które po chwili sam sobie stanowczo odpowiada. Wszelako Filip Taranienko zauważa:

tłumaczę „I westchnąwszy Duchem Swoim”(to pneumati autou)–tak, jakby chodziło tu także o Ducha Świętego, skoro znaki Bożej mocy wiążą się właśnie z działaniem Ducha.

Uczniom wydaje się jakby Jezus wzdychał i mówił sam do Siebie. Niewykluczone jednak, że zaobserwowali chwilę, w której poznawał serca przychodzących z żądaniem faryzeuszy i dialogując z Duchem, rozeznawał ich intencje… Odpowiedź, którą otrzymał, zaowocowała decyzją odmowy spełniania roszczeń i opuszczeniem agresorów.

„Nie lekceważę myśli głębokich, które umacniają duszę i łączą ją z Bogiem. Lecz dawno już zrozumiałam, że nie na nich trzeba się opierać, jakby doskonałość polegała na otrzymywaniu wielu świateł. Najpiękniejsze choćby myśli nic nie są warte bez dzieł. Doprawdy! Bóg jeden wie, co kryją serca… Co się zaś tyczy myśli istot stworzonych, to jakże są krótkowzroczne!…Gdy widzą, że Jezus kogoś oświeca bardziej, wnioskują od razu, że innych kocha mniej, i że nie wzywa ich do tej samej doskonałości.”św Teresa z Lisieux

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments