dla jednego z tych małych, którzy wierzą

dla jednego z tych małych, którzy wierzą

Mk 9, 42: „Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.”

Mk 9,41-43.45.47-50

Jezus pragnie, żeby słuchający go uczniowie czuli się odpowiedzialni za swoje słowa i czyny. Bóg bardzo surowo traktuje działania, których intencją nie jest zbudowanie brata lub siostry, ich wzrost i Boża chwała lecz wykorzystanie ich dla własnych korzyści. Zwłaszcza wobec osób małych: zależnych, bez wiedzy, nie umiejących stawiać granic, ufnych i naiwnych jak dzieci, początkujących na drodze wiary. Nie umieją oni dźwignąć doświadczenia krzywdy ze strony braci w wierze, gdyż są nieugruntowani w Bożej miłości. Zgorszeni grzechem, odchodzą od Boga…

„Dwojako chybiamy w naszych stosunkach z ludźmi: gdy ich krzywdzimy i gdy im nie pomagamy, choć pomóc możemy.” św. Augustyn

„Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem moim, wpadną w sprawiedliwe ręce moje.” Pan Jezus do św Faustyny(Dz 1728)

„Kiedy miłość bliźniego zapuści już swe korzenie głęboko, objawia się wtedy i na zewnątrz.” św. Teresa z Lisieux

„Kochać bliźniego to znaczy chcieć mu życie rozjaśnić, osłodzić, uprzyjemnić.” św. U. Ledóchowska

Nie zabraniajcie mu…

Nie zabraniajcie mu…

Mk 9,39: Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu…

Mk 9,38-40

Niedługo po tym, jak uczniowie przeżyli porażkę przy wyrzucaniu głuchego i niemego demona, obserwują, jak ktoś z sukcesem egzorcyzmuje. W dodatku człowiek ów nie tylko nie korzysta z nauk i upomnień Jezusa, lecz wygląda na to, że działa na własną rękę. Nie dzieli z nimi trudów wędrówki i życia wspólnotowego. Jest obcy. Budzi nieufność. Chcą go więc powstrzymać. Chcieliby uczynić z uwalniania coś ekskluzywnego, zarezerwowanego wyłącznie dla nich. Nie bez powodu o zazdrości mówi się, że zaślepia… Uczniowie tracą z oczu dobro, które się zadziało… Przestał też być ważny cierpiący, zniewolony człowiek. Przynależność do grupy stała się jedynym i najistotniejszym kryterium możliwości działania. Jezus koryguje ich zapędy. Nie siebie nawzajem mają naśladować, lecz wpatrywać się w Niego… Przypomina apostołom, że to Jego osoba jednoczy ich pośród różnorodności.

Rz 14,4: Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach.

„Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię. Ja mogę robić to, co się tobie nie udaje. Wspólnie możemy dla Pana Boga dokonać czegoś zupełnie wspaniałego.”św m.Teresa z Kalkuty

postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami

postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami

Mk 9,36: „Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł…”

Mk 9,30-37

Jezus stawia przed Apostołami dziecko mówiąc, że ono symbolizuje Jego samego. Jest obrazem Tego, który z wyboru zrezygnował z wszechwładnej potęgi, wyższości nad ludźmi, z przewagi intelektualnej, duchowej a nawet fizycznej i wybrał bycie małym. Dziecko pokazuje jaka jest miłość… Wydaje się krucha i bezbronna, słaba, a jednak to ona jest zasadą twórczą wszechświata… Bo Bóg jest miłością (1 J 4,16).

„Jezus pokazuje: właśnie dzieci trzymajcie w ramionach. Miejcie postawę troski i opieki wobec tego, co potrzebuje waszej odpowiedzialności. Nie trzymajcie w ramionach kurczowo waszych ambicji, waszych chorych pomysłów, planów na to, jak stać się ważniejszymi od innych. Trzymajcie w objęciach drugiego człowieka w poczuciu odpowiedzialności i troski.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Być dzieckiem Bożym znaczy być równocześnie małym i wielkim.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

„Małość jest wolnością. Kto jest mały – w sensie ewangelicznym – jest lekki oraz wolny od jakiejkolwiek dążenia do pokazania się i od żądzy sukcesu.” Papież Franciszek

Lecz jeśli możesz

Lecz jeśli możesz

Mk 9,22: „Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”

Mk 9,14-29

„Ojciec daje wyraz swej bezgranicznej udręce, jaką jest dlań choroba syna. I ufa, że Jezus będzie mógł go uzdrowić. Ale słowa, jakie słyszy z ust Jezusa zmuszają go do konfrontacji z samym sobą: „Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23). Choroba jest nie tylko problemem chorego; jest nie tylko sprawą demona, który go nawiedził. Ma związek również z postawą ojca, który nie dowierzał własnemu dziecku. Dlatego syn nie mógł z nim rozmawiać o swoich problemach. Nie mógł się przed nim odsłonić. Musiał ukrywać swe wnętrze. Lecz wszystko, co taił przed ojcem – agresja i płciowość – dosięgało go w chorobie. Ojciec przystaje na terapię, którą proponuje mu Jezus. Dostrzega, że nie dowierzał synowi. Chciał, ale mu nie wychodziło. Dlatego prosi Jezusa: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” (Mk 9,24). Przyznaje, że sam potrzebuje jego pomocy. Z całego serca pragnie uwierzyć w syna, ale jeszcze nie wie, jak tego dokonać. Niemniej już sama świadomość odmienia Jego stosunek do syna.” Anselm Grun OSB

„Dusza wierząca i ufająca miłosierdziu Mojemu dostąpi go.” Pan Jezus do św Faustyny (Dz 420)

waszych nieprzyjaciół

waszych nieprzyjaciół

Łk 6,27: „Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół.”

Łk 6,27-38

Jezus zaznacza, że mówi te słowa do tych, którzy naprawdę słuchają, a zatem mają chęć usłyszenia, traktują komunikat Jezusa jako ważny, priorytetowy. I żywią pragnienie usłuchania. Istnieje pokusa dla wierzącego, aby postulat Jezusa uczynić prawem i kodeksem moralnym, wymagając jego przestrzegania (zwłaszcza od innych). Jednak trudne doświadczenia, cierpienia, uciski szybko weryfikują nasz poziom miłości i sprowadzają na ziemię wyobrażenia, że miłość tego rodzaju można osiągnąć własnym wysiłkiem…

„To słowo, „agape”, którego używa Jezus opisuje taki rodzaj miłości, który daleko wykracza poza to, co człowiek może siłą własnej natury. To nie jest miłość, która w człowieku rodzi się spontanicznie, przychodzi mu łatwo, jest doświadczeniem codziennym. Taka miłość w Piśmie Świętym brzmi „eros” a tu jest „agape”. Czyli miłujcie waszych nieprzyjaciół miłością, która nie jest dla was czymś naturalnym, oczywistym, co macie sami z siebie. Czujemy, jak dalece prawdziwe są słowa Benedykta XVI który w pierwszej swojej encyklice mówi: „W Chrystusie miłość przestała być przykazaniem, a stała się odpowiedzią.” apb. Grzegorz Ryś