młode wino

Mk 2,22: „młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków.”

Mk 2,18-22

„Młodzi miłośnicy mogą być porównani do młodego wina. Są to ci, którzy dopiero rozpoczynają służyć Bogu. Burzliwość wina ich miłości objawia się zbytnio na zewnątrz w zmysłach, gdyż męty słabych i niedoskonałych zmysłów nie opadły w nich jeszcze. Siła ich miłości leży w jej smaku zmysłowym, a i podnietą do wszelkich poczynań jest dla nich smak tej miłości. Na taką miłość nie należy zbytnio liczyć, dopóki nie opadną te fermenty i niedoskonałe smaki zmysłowości. Ta burzliwość i gorącość zmysłów może skłaniać dusze do dobrej i doskonałej miłości i być odpowiednim do niej środkiem, byle się oddzieliły męty jej niedoskonałości. Lecz bardzo łatwo może również w tych i w odczuwalnej nowości braknąć wina miłości i zagubić się gorliwość i smak nowego. Początkujący w miłości doznają zawsze wielu udręczeń i utrudzeń zmysłowych. Powinni zatem ograniczać picie młodego wina, gdyż jeśli zbyt wiele zaczną działać jak wino burzliwe, natura ich może się znużyć tą
udręką i utrudzeniem miłości, tj. smakiem młodego wina. Jest ono bowiem cierpkie i przykre, nie złagodzone jeszcze stałością, w której się kończą te udręki miłości.” św. Jan od Krzyża

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o