i zapalone pochodnie

Łk 12,35: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie!”

Łk 12,35-38

Być gotowym na przyjście Pana to prosić Boga o dar bojaźni i żyć w Jego obecności, zachowując czujny umysł i wrażliwe sumienie. To także trwać w świetle prawdy o Bogu, o sobie i o innych.

„«Czuwam» to znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka bardzo podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszać, zepchnąć na dalszy plan. Nie. Nie! Ona jest wszędzie i zawsze pierwszoplanowa. Jest zaś tym ważniejsza, im więcej okoliczności zdaje się sprzyjać temu, abyśmy tolerowali zło, abyśmy się łatwo z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza jeżeli tak postępują inni (…) Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali (…). Czuwam – to znaczy dalej: dostrzegam drugiego. Nie zamykam się w sobie, w ciasnym podwórku własnych interesów czy też nawet własnych osądów. Czuwam – to znaczy: miłość bliźniego – to znaczy: podstawowa międzyludzka solidarność.” św. Jan Paweł II

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments