Słuchaj, Izraelu…

Mk 12,29: Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu…

Mk 12,28b-34

Wiara zaczyna się od otwarcia się na Boga i to, co On chce powiedzieć i uczynić z człowiekiem. Wiara rodzi się ze słuchania (Rz 10,17) i kształtuje się powoli. Nie słuchanie Słowa Bożego pociąga za sobą wielkie straty i można latami jałowo krążyć wokół siebie podobnie jak Izraelici po pustyni. Konieczne jest wyrobienie w sobie postawy nasłuchiwania i gotowości usłyszenia. Czasem w usłyszeniu przeszkadza hałas, pośpiech, wielość spraw, które przysypują to, co podstawowe i najistotniejsze- modlitwę i budowanie relacji ze Stwórcą. Czasami szwankuje gotowość usłuchania, a więc posłuszeństwo. Bywa, że Bóg długo czeka aż człowiek zastosuje to, co już mu zostało powiedziane gdy ten woli słuchać własnej woli i szuka czegoś przyjemniejszego, łatwiejszego, wygodniejszego. Posłuszeństwo w rzeczach małych otwiera na większe. To jak z jazdą na łyżwach. Nie wykona potrójnego axla ten, kto nie nauczył się nawet dobrze jazdy na wprost…

„Nie chciej spełniać swej woli, choćbyś pozostawał w gorzkości, bo w spełnianiu jej znajdziesz podwójną gorzkość.”św Jan od Krzyża

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments