Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy…

Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy…

Mt 8,9: Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!”-a idzie; drugiemu:”Chodź tu!”-a przychodzi; a słudze:”Zrób to!”-a robi.

Mt 8,5-17

Żołnierska prostota i logika setnika, którą wprost przekłada na swoją wiarę- jest urzekająca. Ujmuje Jezusa, który stawia ją za wzór Izraelitom, a więc symbolicznie – wszystkim wierzącym. Bóg pragnie, aby prośby do Niego były zanoszone w sposób konkretny, prosty i z ufnością, jak potrzeby małych dzieci, które kierują do swoich rodziców.

Jk 1,6-7: „Niech zaś prosi z wiarą i bez żadnego powątpiewania! Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do
fali morskiej, którą wicher pędzi i miota. Taki człowiek niech nie sądzi, że cokolwiek weźmie od Pana.

„Mówiąc „wierzę w Boga” człowiek podejmuje zobowiązanie w obliczu Boga i powierza się z ufnością Temu, który pierwszy się człowiekowi objawił i stanął po jego stronie. Znajdujemy się tu w sferze przymierza i rozumnie uzasadnionego zaufania. Trzeba najpierw okazać zaufanie, aby dostrzec prawdę wyrażoną twierdzeniem, bo jeśli nie mamy zaufania, ktoś inny nie ujawni nam tego, kim jest.”Antoine Vergote (teolog)

Błogosławiony jesteś

Błogosławiony jesteś

Mt 16,17: „Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony.”

Mt 16,13-19

Piotr jest szczęściarzem, gdyż Bóg wkłada mu objawioną prawdę do serca. Poznaje niewyrażalną Tajemnicę relacji wewnętrznej Trójcy Świętej… Ojciec dzieli się z kruchym człowiekiem odwiecznym upodobaniem wobec Syna i Piotr nagle «wie», kim w najgłębszej istocie jest Ten, który go powołał i przed nim stoi…

„Piotr odegrał zasadniczą rolę w powstaniu Kościoła. Jest odbiciem wszystkich chrześcijan. Każdy chrześcijanin jest jak on wierzący i wątpiący, wyznający i zdradzający, silny i słaby, miłujący i tchórzliwy. Do poznania Boga nie dochodzimy przez nasze zmysły („ciało i krew nie objawiły ci tego”). Poznanie Jezusa dokonuje się przez Ojca w Ojcu.” Józef Pierzchalski SAC

„Otrzymałam wówczas łaskę, którą uważałam zawsze za jedną z największych w mym życiu, w tym wieku bowiem nie otrzymywałam oświeceń tak jak obecnie, kiedy w nie opływam. Byłam przekonana, że urodziłam się do chwały i kiedy szukałam sposobu by ją osiągnąć, dobry Bóg natchnął mnie myślami, że moja chwała nie ukaże się oczom śmiertelnych…” św. Teresa z Lisieux

On jednak nie runął

On jednak nie runął

Mt 7,25: „On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.”

Mt 7,21-29

„Budować na skale to budować na Chrystusie i z Chrystusem, który jest skałą. Św. Paweł mówiąc w Liście do Koryntian o wędrówce narodu wybranego przez pustynię, tłumaczy, że wszyscy «pili z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała — to był Chrystus» (1 Kor 10, 4). Wędrując przez życie, może niejednokrotnie nie jesteśmy świadomi obecności Jezusa. Ale właśnie ta obecność, żywa i wierna, obecność w dziele stworzenia, obecność w słowie Bożym i Eucharystii, we wspólnocie ludzi wierzących i w każdym człowieku odkupionym drogocenną Krwią Chrystusa, ta obecność jest niegasnącym źródłem ludzkiej siły. Jezus z Nazaretu, Bóg, który stał się Człowiekiem, stoi przy nas na dobre i na złe, i pragnie tej więzi, która będzie fundamentem prawdziwego człowieczeństwa. Czytamy w Apokalipsie te znamienne słowa: «Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną» (Ap 3, 20).” Benedykt XVI

„Jeśli się modlisz – rozmawiasz z Oblubieńcem; jeśli czytasz, to On do ciebie przemawia.” św. Hieronim

przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami

przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami

Mt 7,15: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.”

Mt 7,15-20

Każdy człowiek pokazuje jaki jest po owocach, czyli po własnych czynach i świadectwie życia, w którym objawia się przywiązanie do Boga i Jego wartości. Fałszywy prorok jest bardzo daleki od postawy zgodności słów, deklaracji czy obietnic z czynami. Nie próbuje o to w życiu się troszczyć. To sprawny manipulator. Nie kieruje się Prawdą lecz zyskiem dlatego zawsze wie, co i jak komu powiedzieć by wzbudzić sympatię, jest więc powszechnie chwalony (Łk 6,26). Szczególnie uruchamiają do działania fałszywych proroków czasy nienawiści, prześladowań za wiarę, gdy wzmaga się nieprawość i słabnie miłość (Mt 24,9-12). Poddają w wątpliwość Wcielenie (1J 4,1-3), wprowadzają rozłam i rozpustę (2 P 2, 1-3)…

„Fałszywych proroków można poznać po ich zachowaniu: wiele słów mówią, czynią cuda, dokonują wielkich rzeczy, ale ich serce nie jest otwarte na słuchanie słowa Bożego, boją się ciszy słowa Bożego. Są to «pseudo chrześcijanie, pseudo pasterze», którzy «robią dobre rzeczy», lecz «brakuje im skały».” Papież Franciszek

Nie dawajcie psom tego, co święte…

Nie dawajcie psom tego, co święte…

Mt 7,6: Nie dawajcie psom tego, co święte.

Mt 7,6.12-14

Psy są w Biblii symbolem tego, co nieczyste, obrazem nędzy i odpychającego ubóstwa, bo spożywały budzący odrazę pokarm. Nie dawano im pełnowartościowego pożywienia więc stale głodne włóczyły się w poszukiwaniu jedzenia i wzbudzały kulturową niechęć, gdyż były gotowe żywić się ludzkim ciałem (1 Krl 14,11; 2 Krl 9,10). Nazwanie kogoś psem było mocną zniewagą, ponieważ powszechnie uważano je za zwierzę, które potrafi zjeść wymiociny (Prz 26,11). Jezus mówi, że tego, co święte, tego co pochodzi od Boga: szczególnego Słowa rhema, powołania, głębokich wewnętrznych przeżyć wiary, tajemnic nadziei i intymności miłości nie wolno dzielić z tymi, którzy nie umiejąc docenić pereł. Bezczeszczą świętość swoją niewiarą czy zarozumiałością połączoną z głupotą, albo zawiścią gotową najpierw deprecjonować, szarpać złośliwym krytycyzmem lub deptać kpiną wartość, której skrycie pożądają, by obróciwszy się, zaatakować hejtem posiadacza perły.

„Czemu szatan jak nędzarz wszystkim dóbr zazdrości? Bo sam nic nie posiada prócz swojej własności.”Adam Mickiewicz

„Zazdrość gasi miłość w sercu jak woda ogień.”św Wincenty a Paulo

jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka…

jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka…

Mt 7,4: Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?

Mt 7,1-5

Jezus jest radykalny w nazywaniu obłudnikiem każdego, kto osądza bliźniego. Wie, że ludzie mają niezwykłą łatwość dostrzegać w innych tylko to, co niedoskonałe i nawet w myślach pysznie uważać się za lepszych, poprawiając sobie chwilowo samopoczucie. Każde pozwalanie sobie na osąd zaciemnia spojrzenie w prawdzie, bo człowiek przestaje widzieć własne błędy by nad nimi pracować. Nie trzeba potem czekać długo by wytworzyła się gruba belka w oku z dobrego mniemania o samym sobie, i pęd, z poczucia wyższości, do krytykowania, napominania i osądzania innych.

„Kiedy się żaliłam Panu Jezusowi na pewną osobę: Jezu, jak może ta osoba wydawać taki sąd nawet o intencji?- Odpowiedział mi Pan: Nie dziw się temu, dusza ta nie zna sama siebie, a jakoż może wydawać sąd dobry o duszy innej.”św Faustyna(Dz 1528)

„Patrz na siebie, ale wystrzegaj się sądzenia innych. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych, jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd; sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny.”Tomasz a Kempis

Bo istotnie ręka Pańska była nad nim…

Bo istotnie ręka Pańska była nad nim…

Łk 1,66: Bo istotnie ręka Pańska była nad nim.

Łk 1,57-66.80

Wszystkie cudowne wydarzenia, które dzieją się wokół narodzin Jana Chrzciciela są bardzo mocnym znakiem, który frapuje krewnych i znajomych rodziców. Elżbieta i Zachariasz znacznie głębiej rozważają je w swoich sercach. Jest dla nich jasne, że dziecko jest szczególną własnością Boga. Otrzymali je jak cenny podarunek, o który Bóg prosi, aby się zatroszczyli. Nadają więc mu imię, jakim polecił nazwać je Anioł Gabriel. Na pustyni milczenia Zachariasz pojął, że jego syn nie przychodzi na świat, aby zrealizować rodzinne ambicje lecz misję prorocką. Jeszcze daleko do dnia, w którym Jan wyjdzie głosić i poruszać serca, dopiero pod troskliwą opieką powoli zyskuje samoświadomość… Lecz Bóg jest przy Nim, czuwający, gotowy do pomocy. Całe survivalowe lata pobytu Jana na pustkowiu są dowodem Jego miłującej opieki.

„Oto ten, który przychodzi na świat w okolicznościach tak niezwykłych, przynosi już z sobą Boże powołanie. To powołanie wywodzi się z planu samego Boga, z Jego zbawczej miłości, i jest wpisane w historię człowieka od pierwszej chwili poczęcia w łonie matczynym.”św Jan Paweł II

Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie…

Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie…

Mt 6,25: Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać.

Mt 6,24-34

To, o co się troszczę- a więc o co zabiegam, wiele mi może powiedzieć o tym, gdzie ulokowane są moje myśli i serce, jaką wartość uważam za najwyższą w moim życiu. Jezus idzie dalej niż tylko diagnozowanie mego aktualnego stanu duchowego. Namawia do zawierzenia Bogu, który jest troskliwą, miłującą Miłością. On wie, że ludzki niepokój uśmierza tylko głęboka ufność w moc i opiekę Najwyższego. Do podobnej ufności zachęcał ks Dolindo Ruotolo. W języku włoskim Abbandonarsi in Dio (tłum. akt zawierzenia się Bogu) ma głębszą wymowę. Znaczy: zatracić się w Bogu, opuścić siebie, być zanurzonym w Bogu…

„Z jakiegoż to powodu wzburzony ulegasz zamętowi? Oddaj Mi swoje sprawy, a wszystko się ułoży i uspokoi. Zaprawdę powiadam wam, każdy akt prawdziwego oddania i zawierzenia mi przyniesie owoc i rozwiąże napięte sytuacje. Całkowicie zdać się na Mnie znaczy zamknąć ze spokojem oczy duszy, odwrócić niespokojną myśl i zamęt i zdać się tylko na Mnie, modląc się słowami: »Ty się tym zajmij«”ks. Dolindo Ruotolo

całe twoje ciało będzie w ciemności

całe twoje ciało będzie w ciemności

Mt 6,23: „Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności.”

Mt 6,19-23

Kogo nie olśni blask Ewangelii tego zaślepia bóg tego świata (2 Kor 4,4).

Choroba oczu zaczyna się od braku bojaźni Bożej (Ps 36,2-3) i pokory. Można być człowiekiem religijnym i ślepcem zarazem. Jezus nazywał ówczesne wzory pobożności: faryzeuszy „ślepymi przewodnikami”(Mt 15,14) gdyż osądzali innych a nie pamiętali o własnych wadach (Mt 7,1-5). Wprawdzie przestrzegali przykazań, które oświecają oczy (Ps 19,9) i legalistycznie usiłowali wypełniać wszystkie formuły, lecz odrzucili pokorną i pełną uniżenia służbę miłości ludziom, która wszystko by im wyjaśniła, wszystko rozwiązała. Woleli panować niż służyć w miłości dlatego nie widzieli w Duchu, umykała im istota przykazań i szybko zaczęli błądzić wśród ciemności własnych wytworów i konstrukcji umysłowych. Na duchową ślepotę balsamem jest zaskarbienie sobie Ducha Świętego (Ap 3,18 i 2 Kor 3,18), czerpanie z Jezusa wzoru postępowania i karmienie się Nim (Łk 24,31).

„Niech otworzą się oczy naszych serc na Twoje światło o, Chryste, światło prawdy i słońce sprawiedliwości.” (liturgia wschodnia)

Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi

Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi

Mt 6,7: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie.

Mt 6,7-15

Modlitwa nie jest zagadywaniem Boga, zasłanianiem się przed Nim pustym i częstym powtarzaniem formuł o wywietrzałej treści.

„Wszyscy znamy niebezpieczeństwo utartych zwrotów, przy których powtarzaniu myśl krąży zupełnie gdzie indziej”-zauważa Benedykt XVI.

Jeśli nie pozostawiam miejsca na słuchanie Boga, w istocie zamykam się we własnym monologu i uniemożliwiam sobie nawiązanie głębokiej relacji. Poganin próbuje obłaskawiać Boga zewnętrznymi gestami. Chrześcijanin wie, że nie da się jakimiś czynnościami czy „sposobami modlitwy” zmusić Go do działania. Bo Bóg nie jest bezdusznym formalistą, który bez odpowiedniego papieru lub pieczątki wyrzuca za drzwi. Na modlitwie można być sobą. Nie trzeba wytężać się wyszukiwaniem słów, gdyż Bóg zna mnie doskonale i jeśli wyrażanie się przychodzi mi z trudem, tylko się jałowo rozproszę siląc się by Go oczarować. Bogu wystarczył jeden akt strzelisty, lecz wypływający ze szczerego serca (jak prośbą setnika Mt 8,8, łotra na krzyżu Łk 23,42 czy celnika Łk 18,13) by okazał miłosierdzie…

„Modlitwa jest tlenem dla duszy.”św. o. Pio