a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać

a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać

J 16,22: Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać.

J 16,20-23a

Smutek, ból, trudne doświadczenia są nieodłączną częścią życia. Można jednak je przeżywać dobrze i niewłaściwie. Źle przeżyty smutek to zapomnienie o nadziei, którą mamy w Bogu, o Zmartwychwstaniu Jezusa i niebie, gdzie nie będzie już płaczu i narzekania, śmierci i żałoby (Ap 21,4). Św Franciszek z Asyżu był mistrzem przeżywania trudów życia z radością. Mówił:

„Diabeł raduje się przede wszystkim wtedy, kiedy może ukraść słudze Boga radość ducha. On nosi pył, który usiłuje rzucić w szczeliny myśli, chociażby małe, i w ten sposób splamić czystość umysłu i czystość życia. Ale gdy radość ducha napełni serce, nadaremno wąż usiłuje wstrzyknąć swój jad śmiertelny. Demony nie mogą wyrządzić szkody słudze Chrystusa, gdy go widzą święcie wesołego. Gdy natomiast duch jest melancholijny, zmartwiony i płaczliwy, z całą łatwością albo zostaje zwyciężony przez smutek, albo jest porwany w lekkomyślne wesołości.”św Franciszek z Asyżu

„Naszym wsparciem są: radość, modlitwa i Komunia Św.”św Jan Bosko

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

J 16,16: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie.

J 16,16-20

Jezus tłumaczy uczniom Bożą perspektywę. Dla Niego życie jest chwilą, prędko przemijającym momentem. W Bożych oczach tysiąc lat jest jak wczorajszy dzień (Ps 90,4), dlatego pragnie by uczniowie nie ograniczali się do „tu i teraz”. Żyjemy w czasie, który Bóg nam wyznaczył i jesteśmy dziećmi tego czasu. Czas jest dla nas miejscem wzrastania i znakiem Bożej cierpliwości. Możemy darowany czas starać się przeżyć w harmonii z Bogiem, z bliźnimi i z sobą, albo szarpać się, nie akceptować, zaprzeczać lub bezskutecznie uciekać od prawdy i rzeczywistości. Ważne jest, by mieć świadomość, że życie to tylko chwila między dwoma wiecznościami: tą wiecznością, która była zanim się urodziliśmy, gdy byliśmy tylko w myślach i planach Boga, i tą, do której zmierzamy, będącą ziemią obiecaną, pełnym pokoju domem w Nowym Jeruzalem, która jest życiem wiecznym w Bogu…

Koh 1,14: Widziałem wszelkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem.

„Mówią ludzie, że czasy są złe, czasy są trudne. Czasy to my. Czasy są takie, jakimi my jesteśmy.”św Augustyn

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć

J 16,12: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć.

J 16,12-15

Dojrzewamy stopniowo do przyjęcia prawdy o sobie i o Bogu. Jest to proces, gdzie każdy ma inne miejsca kryzysu/wzrostu/egzaminu. Gdy uczeń nie przekłada na postawy Słowa Bożego, staje się ono dla niego obciążeniem, trudem, który najchętniej by pominął. Lecz rozbrat z prawdą lub ucieczka od niej kończy się fatalnie, prędzej czy później. Gdy jednak człowiek stara się być posłuszny Słowu Bożemu i Duchowi Świętemu, nagle orientuje się, że brzemię staje się słodkie, ciężar lekki albo w ogóle go nie ma. Otrzymuje od Ducha skrzydła, biegnie bez znużenia(Iz 40,31), a Bóg pokazuje mu nowe horyzonty i możliwości.

„Duch Święty ma swoja szkołę w głębi dusz, które o to proszą i gorąco pragną mieć Go za Nauczyciela. Działanie Ducha Świętego w duszy jest łagodne, miłe i przyjemne, a Jego brzemię bardzo lekkie. Duch Święty przychodzi jako prawdziwy obrońca; gdyż przychodzi, aby zbawiać, leczyć, nauczać, radzić, umacniać, pocieszać, oświecać, najpierw umysł tego, kto Go przyjmuje, a następnie, poprzez uczynki tego ostatniego, w umysłach innych ludzi”św. Cyryl Jerozolimski

dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

J 10,13: dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

J 10,11-16

Najemnik to człowiek, który jest skupiony na sobie. Nie ma w sercu troski o człowieka, nie kieruje się miłością. Nie troszczy się aby poznać owce i ich potrzeby, wychodzić im naprzeciw, służyć, uważnie się opiekować. Dla niego owce mają wartość użytkową. Dba o nie, gdy przynoszą mu korzyść. W tym sensie może go zatrudnić każdy, kto przedstawi atrakcyjną ofertę. Także diabeł. Dla najemnika jest oczywiste, że nie będzie się owcą zajmował gdyby miał coś stracić, cierpieć, odnieść porażkę. Nie przyjdzie mu do głowy by wziąć na siebie szkodę popełnioną przez owcę, a co dopiero-potraktować ją jako kogoś ważniejszego niż on sam i oddać za nią życie.

„Przyglądnijmy się teraz naszemu Pasterzowi, Chrystusowi. Zobaczmy Jego miłość do ludzi i jego łagodność, kiedy prowadzi ich na pastwiska. Raduje się on z owiec, które są wokół Niego, ale też szuka tych, które zbłądziły. Ani góry, ani lasy nie są dla Niego przeszkodą. Przechodzi przez ciemne doliny (Ps 23,4). Widzimy Go w otchłani, skąd nakazuje wychodzić. Także w ten sposób szuka miłości swoich owiec.”Bazyli z Seleucji

abyście się nie załamali w wierze

abyście się nie załamali w wierze

J 16,1: To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze.

J 15,26–16,4a

Jezus opowiada uczniom o Pocieszycielu, Duchu Świętym. Chce ich umocnić. Wie, że będą doświadczać różnych trudności: odrzucenia przez osoby najbliższe (wyłączą was z synagogi), zniechęcenia, bolesnych, nawet śmiertelnych ciosów od ludzi nie kierujących się miłością lecz pychą własnych przekonań, co jest najwłaściwsze i jedynie słuszne (każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu J 16,2). Pragnie, aby w trudnych chwilach wołali o Ducha Pocieszyciela, o łaskę wiary. I pamiętali o Jego Słowach i obecności…

„Naprawdę cieszę się, kiedy coś nie idzie po mojej myśli-ponieważ rozumiem, że On chce naszego zaufania-dlatego gdy coś tracimy, chwalmy Boga, tak jakbyśmy wszystko mieli.”św m.Teresa z Kalkuty

„O ogniu Ducha Pocieszyciela, jesteś święty, namaszczając niebezpieczne złamania, jesteś święty oczyszczając cuchnące rany. O pancerzu życia i nadziejo zespolenia wszystkich członków, o pasie honoru: ocal błogosławionych. Uchroń tych, którzy są uwięzieni przez nieprzyjaciela i rozwiąż więzy tych, których moc Boża chce uwolnić.”św Hildegarda z Bingen

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

J 15,9: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

J 15,9-17

Jezus zachęca do wytrwałości, trwania w wierze w Jego miłość. Użyte tu greckie słowo „meinate” można także przetłumaczyć jako „zamieszkajcie”. Miłość jest domem, miejscem odpoczynku i schronienia, oswojoną, bezpieczną przestrzenią, w której można żyć i rozwijać się, gdzie budzi się wiara we własne możliwości, można czuć się swojsko, wygodnie, cieszyć się wsparciem najbliższych. W takiej miłości-intymności i zażyłości z Bogiem przebywał Jezus i to pragnie ofiarować uczniom. Ufność w miłość tworzy wewnętrzną swobodę i jakby uzbraja, wyposaża w zaufanie także wobec ludzi, gdyż nie w ich zmiennych opiniach, nastrojach wśród całej gamy słabości chcę się ulokować, lecz mam dom na wysokości, w wiecznotrwałej Bożej akceptacji, niezmiennej miłości, na którą nie mogę w żaden sposób zasłużyć, z której powstałam i dokąd wrócę…

„Pozwólmy, by do mego wnętrza wkroczyło spojrzenie Jezusa. Odczujemy miłość, a być może nic nie odczujemy… będziemy zablokowani, będziemy się wstydzić. Ale zawsze pozwólmy, aby przyszło spojrzenie Jezusa.”papież Franciszek

świat by was kochał jako swoją własność

świat by was kochał jako swoją własność

J 15,19: „Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność.”

J 15,18-21

Jezus uświadamia apostołom, że naśladowanie Go sprowadzi na nich to samo niezrozumienie, odrzucenie, zazdrość i zawiść, pogardę, wyśmianie i prześladowanie, których doświadczał On. Gdyż świat nie podziwia tego, co jest wielkie w oczach Boga lecz ceni sobie zupełnie inne wartości. Świat wyrzeka się Stwórcy i sam tworzy wizje szczęścia, które okazują się złudzeniem. Wielu jest w pogoni, usiłując zrealizować podsuwane iluzje i złości ich chrześcijaństwo, które je kwestionuje. Są też i tacy, którzy odnoszą korzyść z podtrzymywania struktur zła, manipulują lub wręcz kreują niewolę i zepsucie. Umiłowali ciemność (J 3,19) i nie kochają prawdy (2 Tes 2,10). Będą więc pomniejszać lub zwalczać to, co jest wartością prawdziwą. Jeśli świat z aprobatą o mnie się wyraża, klepiąc po plecach i traktując jak swój – swego, przyklaskuje moim poglądom, stylowi życia, wtedy to wyraźny sygnał, że coś jest nie tak z moim byciem uczniem Jezusa, gdyż nie jestem dla świata znakiem zapytania lub sprzeciwu…

„Lękajmy się mądrze, abyśmy nie lękali się byle czego.” św. Augustyn

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

J 15,17: To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

J 15,12-17

Wzajemna miłość to nakaz Jezusa wobec swoich uczniów. Miłość jest normą zachowań i ma regulować stosunki międzyludzkie. Jest źródłem, od którego nie można odchodzić, bez którego wszystkie działania stają się bezowocne. Jest wzorem i celem rozwoju duchowego.

„W rodzinie Twoich dzieci, Boże mój, najmniejszy wzrost miłości między ludźmi znaczy tysiąc razy więcej i nieskończenie więcej waży niż wszystkie doczesne dobra świata…”bł. Karol de Foucauld

„Nie liczy się, co robimy ani ile robimy, lecz to, ile miłości wkładamy w działanie”św.m. Teresa z Kalkuty

„Raduj się z dobra innych jak ze swego własnego, szczerze staraj się, aby we wszystkim innych nad ciebie przenoszono. W ten sposób zwyciężysz zło dobrem, odrzucisz daleko szatana i posiądziesz wesele ducha. Staraj się ćwiczyć to szczególnie wobec tych, którzy cię nie lubią i są mniej tobie mili. Jeśli tego nie zachowasz, bądź pewny, że nie dojdziesz do prawdziwej miłości ani w niej nie postąpisz.”św Jan od Krzyża

„I zapomnij, że jesteś gdy mówisz, że kochasz.”ks. Jan Twardowski

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował

J 19,26: Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł…

J 19,25-27

Jezus nie cierpi samotnie. Są obok Niego ludzie miłujący Go wzajemną miłością. Bólu nie można przeżywać samemu. Gdy jest przeżywany z kimś, kto rozumie i kocha, staje się lżejszy do zniesienia. Jezus jest mistrzem przeżywania cierpienia. Wyraża je uczuciami, słowami a jednocześnie nikogo nie oskarża ani nie obwinia za to, co Go spotkało. Zbawca nie unicestwia cierpienia, pozostawia je tajemnicą. Nie mami nikogo złudzeniami, że będzie go można uniknąć. Pokazuje piękno i głębię Bożego współ-odczuwania. Nie separuje się od cierpienia, nie jest ponad nim, przeciwnie- wchodzi w nie bardzo głęboko, bierze na siebie i pokazuje, że ma ono swoją cenę, kosztuje. Cierpiący może zjednoczyć się z Tym, który jest oswojony z cierpieniem (Iz 53,3) i ze współcierpiącymi. To daje ulgę bez złudzeń, jest także źródłem siły. Jezus, Maryja i Jan udzielają sobie nawzajem wsparcia zwykłym byciem, kochającą obecnością.

„O Emanuelu, Boże z nami… aby być z nami w cierpieniu, przysiągłeś być blisko każdego, kto ma serce pełne bólu.”św Bernard z Clairvaux

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was

J 15,3: Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.

J 15,1-8

Słuchanie Słowa ma działanie oczyszczające: prześwietla duszę- jej myślenie, odczuwanie, postępowanie… Wydobywa to, co jest niewłaściwe lecz nie pozostawia człowieka ‚osądzonym’. Podnosi, nadaje sens jego życiu i słuchacz odkrywa, że wprowadzając Słowo w czyn, staje się szczęśliwy i żyje w pokoju. Słowo ofiaruje mu także zrozumienie i pragnienie wolności wewnętrznej, którą Bóg pomaga zrealizować. W miarę jak latorośl zakorzenia się w Krzewie Winnym, zostaje coraz bardziej w Niego przemieniona.

„Czytanie szuka słodyczy życia szczęśliwego, rozmyślanie ją znajduje, modlitwa o nią prosi, kontemplacja odnajduje jej smak. Czytanie podnosi ją do ust niby pożywny pokarm, rozmyślanie żuje i rozdrabnia, modlitwa dochodzi do smaku, a kontemplacja jest samą słodyczą, która raduje i krzepi.”Guigo II Kartuz

„Kiedy rozważasz to, co ci powiem w głębi serca twego, większą odnosisz korzyść, niżbyś przeczytała wiele ksiąg. O, gdyby dusze chciały słuchać głosu Mego, gdy przemawiam w głębi ich serca, w krótkim czasie doszłyby do szczytu świętości.”Jezus do św Faustyny(Dz.584)