odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości

Mk 10,22: „Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.”

MK 10,17-27

Jak wielki to smutek gdy rezygnuje się z miłości na rzecz innych dóbr: bogactwa, władzy czy sławy. Świat jest pełen ludzkich historii, w których „bogaci” czują się rozgoryczeni… Człowiek, który w pośpiechu przybiega do Jezusa, może nie ma za wiele czasu by pomyśleć, zastanowić się… Może próbuje zasłużyć na Bożą miłość drobiazgowym wypełnianiem przykazań? Może pędzi przez życie próbując we wszystkim osiągnąć sukces? Tymczasem Bóg nie jest dobrem, które można sobie postawić na półce jako piękny eksponat we własnej kolekcji życiowych osiągnięć. Jest Osobą. I idzie się do Niego szaloną drogą tracenia… Trzeba bardzo kochać, by stracić. Trzeba liczyć na wielką miłość – by zyskać. Lecz jeśli ja boję się kochać i trzymam się kurczowo tylko tego, co posiadam i kontroluję, wtedy nie stać mnie na wielkoduszny gest zaufania miłości, zawsze będę uważać, że Jezus wymaga ode mnie zbyt wiele…

„Stawiam na bank miłości.” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

„Ty, o Chryste, raczyłeś przyjąć na siebie ubóstwo jako środek nauczania.” bł. Aniela z Foligno

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o