żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie

Łk 4,24: „Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie.”

Łk 4,24-30

Dopóki Jezus mówił miłe i przyjemne słowa mieszkańcom rodzinnego miasta, akceptowali Go i chwalili. On jednak nie waha się mówić także trudnej prawdy. I wtedy pojawia się w nich gniew, wrogość i przemoc. Odrzucają Go i próbują zabić. Pójście za głosem Boga niejednokrotnie kończyło się dla proroków śmiercią z rąk im współczesnych. Za mówienie prawdy byli nienawidzeni, odrzucani, lekceważeni i poniżani, często też niszczeni. Jezus znał swoich słuchaczy, jednak nie zaprzedał Boga po to aby schlebiać ludziom, nie wybrał kłamstwa lub milczenia po to, by być lubianym i podziwianym. Nie dbał o swoją opinię, o sukces, o to aby spełniać oczekiwania innych. Był wolny od tego… Każdy człowiek, który bardziej słucha Boga niż ludzi, naraża się na doświadczanie losu Chrystusa. Te same osoby mogą radośnie przyjąć, za chwilę gwałtownie odrzucić, gdy nie spełnia się ich oczekiwań…

„Jak ziemia nie uprawiana rodzi tylko chwasty, tak dusza zaniedbana nie rodzi nic dobrego.” św. Ambroży

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments