U bramy jego pałacu leżał żebrak

Łk 16,20: „U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz.”

Na świecie są dysproporcje w dostępie do dóbr materialnych i duchowych. Jedni na wstępie otrzymują dużo: kochające i wspierające rodziny, możliwości osiągnięcia wykształcenia, okazje do zdobycia zawodu – inni nie. Jeden jest zdrowy inny często choruje, jeden jest wybitnie uzdolniony, drugi upośledzony.

Gdy św. Katarzyna ze Sieny zadała Bogu pytanie, dlaczego tak jest, On jej odpowiedział: „Jeżeli tak nierówno rozdzielam moje dary to dlatego, abyście sobie wzajemnie pomagali.”

Może uważam siebie za bezradnego żebraka, który potrzebuje miłości i wsparcia od innych. Lecz nastawienie na branie kończy się często egoistycznym zaspakajaniem tylko własnych potrzeb – jak bogacz. A wokół mnie jest mnóstwo podobnych mnie Łazarzy. Każdy z nich jest szansą daną od Boga na czynienie dobra; bramą do wieczności, otwieraną w tym życiu wciąż na nowo, aż do momentu śmierci, która utrwali konsekwencje moich postaw i codziennych wyborów.

„Zawsze czyń coś dobrego, aby diabeł zastał cię zajętym.” św. Hieronim

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments