Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi

Mt 23,7: Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

Mt 23,1-12

Faryzeusze ulegli złudzeniu własnej doskonałości. Wiedza religijna, oderwana od trudu wprowadzenia Słowa w życie stała się dla nich jak ciemne okulary, zakrywające własną słabość. Szybko więc wytworzyli iluzję o sobie i zamknęli się w jej kręgu. Pycha skutecznie uodparnia na działanie Słowa Boga. Jest jak bańka, dla której mydłem są komplementy, uznanie w oczach innych i wszystko co ją potwierdza. Bańka chce sobie przydać blasku: korzystnie „ustawić”, mieć kontakty w odpowiednich środowiskach, wśród ustosunkowanych ludzi, mających władzę, wpływy, pieniądze, albo po prostu znanych. Rośnie na ukłonach i tytułach.

„Próżna chwała jest wrogiem właśnie tych dusz, które poświęciły się Bogu i oddały się życiu duchowemu. Dlatego słusznie można ją określić mianem mola duszy dążącej do doskonałości. Święci nazwali ją robakiem świętości.”św o. Pio

“Znałem mnichów, którzy po wielu trudach upadli i doszli do pychy duchowej, a wszystko przez to, że zaufali własnym osiągnięciom.”abba Antoni

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o