żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza

Łk 11,29: Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza.

Łk 11,29-32

Ostrzeżeniem od Boga, które otrzymali mieszkańcy Niniwy był prorok, który przeszedł przez miasto i głosił Słowo. Nie było innego „znaku”, spektakularnych cudów. Asyryjczycy usłyszeli tylko jedno zdanie:„Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona” (Jon 3,4). To wystarczyło, by uwierzyli i postanowili pokutować. Tymczasem zgromadzeni wokół Jezusa ludzie religijni lekceważą Jego Słowo. Chcą specjalnych potwierdzeń, które mogłyby ich zadowolić. Słowo rozbija się o kamień pychy wierzących, którzy zbudowali sobie wygodne „schrony” dla ego z braku autorefleksji, przekonania o własnej moralnej poprawności i lepszości od innych (pogan), uprzywilejowanej pozycji w dostępie do prawdy i Boga i łudzą się poczuciem bezpieczeństwa wynikającego z przestrzegania religijnych rytuałów. Nic nie może przedrzeć się przez ten beton. Uniemożliwiają Bogu głębsze dotknięcie duszy. Jezus jak Jonasz idzie i głosi Słowo. Czy to mi wystarcza?

„Pokora jest pogardą własnej wyższości.”św Bernard z Clairvaux

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments