Przeprawmy się na drugą stronę…

Mk 4,35: Gdy zapadł wieczór, rzekł do nich: Przeprawmy się na drugą stronę.

Mk 4,35-41

Jezus zachęca uczniów do przeprawy: przekroczenia tego, co znane. A gdy chętnie na to przystają, nieoczekiwanie pojawia się sztorm. Często, gdy chcę opuścić to, co dawne, może „starego człowieka” pełnego lęków, przywar, niewiary i przyoblec się w „nowego” (Ef 4,20-24) rozpętuje się burza. Przeciwności uderzają jak wicher, coś lub ktoś wywołuje fale gniewu, może zazdrość napiera na ster. Albo gwałtowny lęk miota łodzią mojego życia. A Bóg?…Chyba śpi…Trudne doświadczenia są zawsze nie tyle próbą charakteru, co wiary. Czy zaufam Jezusowi, czy uwierzę temu, co niesie burza…?

„Zmagania bowiem duszy wśród trudów i przykrości, i pokus wyniszczają złe i niedoskonałe skłonności duszy, oczyszczają ją i umacniają. Dlatego dusza powinna to uważać za wielkie dobrodziejstwo, gdy jej Bóg zsyła utrapienia wewnętrzne i zewnętrzne.”św Jan od Krzyża

„W życiu duchowym trzeba ciągle iść do przodu i nigdy się nie cofać. W przeciwnym razie stanie się z nami tak, jak dzieje się z łodzią, która zamiast płynąć do przodu, zatrzymuje się, a wówczas wiatr ją cofa.”św o Pio

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments