Szymona, któremu nadał imię Piotr

Mk 3,16-17: „Szymona, któremu nadał imię Piotr; Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy Synowie Gromu.”

Mk 3,13-19

Zazwyczaj to grono najbliższych ludzi pozwala sobie na używanie przydomków. Rodzice mówią do dzieci: „Słoneczko”, „Brzdącu” albo „Marudko” czy „Gapciu”, małżonkowie prześcigają się w wymyślaniu słodkich zwrotów:”Kotku”, „Myszko”; a bardzo dobrzy przyjaciele mówią do siebie ksywkami:”Budyń”,”Ruda”, „Dziki”… Ewangelia mówi dziś o czułości Boga. Jezus obdarza uczniów mnóstwem życzliwej sympatii, wchodzi z nimi w głęboką zażyłość. Może widzi kruchość Piotra i na przekór nazywa go Skałą. Podkreśla w ten sposób stale, że dostrzega jego potencjał i wzmacnia to, co w nim słabe. Z kolei dwóch swoich nadgorliwych „urwisów”: Jakuba i Jana, nazywa pieszczotliwie „Synami Gromu”. Z wyrozumiałością zauważa, że są w gorącej wodzie kąpani, lecz zarazem podkreśla tym przydomkiem, że akceptuje ich takimi, jakimi są.

„Miłość jest tajemnicą, która przekształca wszystko, czego się dotknie, w rzeczy piękne.” św Faustyna(Dz.890)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments