zamierzał

Mt 1,19: „zamierzał oddalić Ją potajemnie.”

„Być może nie spał wiele nocy, walcząc z samym sobą, bo przecież ją kochał. Aż w końcu wpadł na pomysł! Najlepiej będzie dyskretnie ją odesłać. Tak jakby nic ich nie łączyło, niczego między nimi nie było, żadnych zaślubin, żadnych zobowiązań. Przynajmniej ocaliłby jej życie. Panna z dzieckiem nie była traktowana jak cudzołożnica, nie groziło jej ukamienowanie. Gdy powziął tę decyzję, mógł w końcu zasnąć spokojnie. Bóg jednak objawia mu swoje plany, jakże różne od zamiarów Józefa: „Nie tędy droga, Józefie, zacznij myśleć po Bożemu, a nie po ludzku. Czy przypadkiem nie chcesz oddalić Maryi dlatego, że się boisz? Że chciałbyś mieć święty spokój?” Józef bierze swój krzyż na ramiona. Krzyż trudnego ojcostwa. W krzyżu Józefa jest zawarty krzyż każdego ojca, który pod koniec miesiąca nie wie, jak związać koniec z końcem, nie potrafi zrozumieć swojej żony, nie ma na nowe ciuchy dla córki czy lekcje angielskiego dla syna. Nie może zasnąć do późna w nocy i nie wie, jak rozwiązać kolejny problem, którym wstydzi się albo nie umie podzielić się z nikim.” ks. prof Krzysztof Bardski

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments