on wyznał, a nie zaprzeczył…

J 1,20: on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem.

J 1,6-8.19-28

Przyciśnięty przez kapłanów i lewitów pytaniem o tożsamość, Jan Chrzciciel zdobywa się na „homologeo”(gr)-wyznanie wiary, credo. Składa głębokie świadectwo o misji powierzonej mu od Boga, a także, pośrednio, o własnej relacji z Bogiem. Tak jak ostre światło wydobywa w kontraście najmniejszy pyłek i cień, bliskość ze świętością uzmysławia Janowi własną słabość. Określa się więc przez negację. Wie, że nie jest Zbawicielem świata. Zna swe ograniczenia. Ma świadomość, że nie jest bezbłędny, wszystkowiedzący, mądry. Jan nie próbuje mieć gotowej odpowiedzi i recepty na wszystko, rozwiązać problemy ludzi, którzy do niego przychodzą. Życie w obecności Boga na pustyni uczyniło go pokornym. Porównując siebie z prorokami, widzi własną małość. Światło Chrystusa, jeszcze bardziej wydobywa jego braki i Jan uznaje, że jest niegodny, by schylić się do Jego stóp i wykonać usługę zlecaną niewolnikom.

„Kim jesteś Ty Panie, a kim jestem ja? Jeśli to pojmę, zrozumiem wszystko.”św Franciszek z Asyżu

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments