Panie, nie jestem godzien…

Mt 8,8: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój…

Mt 8,5-11

„To jest człowiek, który nie ma żadnego dobrego samopoczucia, mimo tego, że widać, że jest przyzwoity. Dlaczego Kościół każe nam to powtarzać w każdej Eucharystii? Żeby w nas przełamywać myślenie kategoriami zasługi i sprawiedliwości, czy „zobowiązywania” Boga typu: „zrobiłem coś takiego i Ty musisz zadziałać po mojej linii”. On jeden, setnik, wie, że nie jest godzien, i że sensowna rozmowa z Bogiem nie jest pokazywaniem Bogu swych zasług. A my robimy wszystko, by ustawić relację z Bogiem na poziomie sprawiedliwości, byle nie na poziomie miłosierdzia, byle nie łaski, darmowej łaski, byle mieć przed Bogiem dobre samopoczucie, że zasługuję: „Przecież coś zrobiłem. Choć trochę mi się należy. Ok, nie do końca, ale chociaż trochę…”. Za tym się bardzo dużo kryje. Myślę, że za tym kryje się nasze widzenie Boga. My ciągle na Niego jeszcze patrzymy głównie jako na Prawodawcę i Sędziego, który najpierw nam daje przepisy, a potem nas osądza.”apb Grzegorz Ryś

„Miej zawsze ufność w Bogu”św Jan od Krzyża

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments