Mój dom będzie domem modlitwy

Łk 19,46: „Mówił do nich: Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy…”

Łk 19,45-48

Bóg pragnie dzielić radość z ludźmi (Iz 56,7), dlatego też tworzy miejsca, które mają być jak dom, gdzie można z Nim porozmawiać. Zdarza się, że dziecko przychodzi tylko po prezenty: doznania czy inne korzyści, nie szuka zaś relacji. Jezus oczyszcza świątynie ludzkich serc z działalności handlowej…

„Gdy dusza wstąpi na tę drogę modlitwy wewnętrznej i odważnie nią idzie, gdy zdobędzie się na to, by już nie troszczyć się zbytnio o pociechy i uczucia pobożne – ani się zbytnio cieszyć, gdy Pan je da, ani się zbyt smucić, gdy ich zabraknie – wtedy taka dusza przeszła już większą część drogi. Choć może nieraz się potknie, niech się nie lęka, że cofała się wstecz, gdyż budowla, którą wznosi, oparta jest na mocnym fundamencie. Miłość Boża, bowiem nie polega na rozpływaniu się we łzach ani na tych pociechach i rozrzewnieniach, których pragniemy i cieszymy się, gdy je mamy, ale na tym, byśmy służyli Mu w sprawiedliwości, sercem mężnym i z pokorą. W pociechach zaś duchowych – zdaniem moim – bierzemy tylko a nic ze siebie nie dajemy.” św. Teresa od Jezusa

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments