Wiążą ciężary wielkie… Lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą

Mt 23,4: Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Mt 23,1-12

Jezus krytykuje obłudę i nadmierny rygoryzm. Faryzeusz to ktoś, kto doskonale wie, co należy czynić, lecz normy i przepisy służą mu jedynie do rozliczania innych. Chętnie wskazuje palcem: „powinieneś/powinnaś robić to i to” lecz samemu nie zadaje sobie trudu by wcielić w życie Boże zasady. Ma wygórowane oczekiwania wobec zachowań innych lecz sam nie troszczy się by okazywać drugiemu miłość, być skromnym i pracowitym, służyć. Tropi najmniejsze niedociągnięcia u otoczenia, sam zaś nie czuje się w obowiązku być przykładem wiary, świadkiem zmian charakteru, myślenia, zachowania, jakie w jego życiu przyniosła relacja z Bogiem.

„Pewien brat pytał abba Pojmena:”Jak człowiek może uniknąć mówienie źle o drugich?” Starzec mu odpowiedział: „My i nasi bracia to jakby dwa obrazy. Gdy tylko człowiek pilnuje siebie i siebie obwinia, bracia nabierają wartości w jego oczach, ale kiedy sam sobie wydaje się dobry, brata uznaje za złego w porównaniu z sobą”.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments