ponieważ moc wychodziła od Niego…

Łk 6,19: A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Łk 6,12-19

Jezus spędza całą noc na modlitwie. Napełnia się miłością Ojca i gdy po długiej rozmowie z Nim wchodzi między oczekujący tłum, wszyscy czują, że emanuje On Bogiem: miłością i pokojem, mądrością, która pomaga Mu wybrać najbliższych uczniów, mocą głoszenia i uzdrawiania…Wszystko, co Chrystus uczyni po modlitwie jest jej owocem i przedłużeniem…

„Modlitwa to rozmowa z Bogiem: kontemplacja dla tych, którzy się rozpraszają, pewność rzeczy, których się spodziewamy, status i honor równy Aniołom, postęp i wzrost dóbr, odkupienie grzechów, lekarstwo na zło, owoc obecnych dóbr, gwarancja przyszłych dóbr.”św Grzegorz z Nyssy

„Wszystko, co czyni, słowem lub czynem dla zbawienia bliźniego, jest czynną modlitwą, którą by, jak sądzę, sam odmówił w tym czasie na właściwym
miejscu. Lecz nawet poza tą obowiązkową modlitwą, wszystko to, co czyni dla bliźniego lub dla siebie, wszystkie uczynki zewnętrzne, jakiekolwiek by one były, są modlitwą miłości.”św Katarzyna ze Sieny

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments