Chrzest mam przyjąć

Łk 12,50: „Chrzest mam przyjąć i jakże jestem udręczony, aż się to wypełni.”

Łk 12,49-53

Jezus mówi o swoich pragnieniach i wewnętrznych uciskach. Pragnie by ogień miłości Bożej rozlał się w sercach ludzi przez Ducha Świętego, a jednocześnie jest świadom, że chrzest bojowy – próba Jego miłości dokona się na krzyżu, pośród cierpienia. Lecz potężniejsze niż udręka jest pragnienie Miłości by ocalić, zbawić ukochanych… Jezus chce, by Jego wybrani byli tam, gdzie On jest, by doświadczali miłości Boga, oglądali Jego chwałę (J 17,24). Jest gotów zapłacić za to cenę, przejść przez śmierć, której nie chce, która jest czymś obcym dla Pana Życia (J 11,25), aby krzyż, przez moc Jego ofiary stał się mostem nad otchłanią, po którym mogą przejść wszyscy, którzy przyjmą od Niego dar zbawienia…

Rz 5,8 – „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.” św. Paweł

„Tak, kocham krzyż, tylko krzyż; kocham go dlatego, że widzę go na ramionach Jezusa Chrystusa” św. o. Pio

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments