których pan zastanie czuwających

Łk 12,37: „Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie.”

Łk 12,35-38

Mistrzowie czujności (prosoché), ojcowie pustyni, zwłaszcza św. Hezychiusz z Synaju, zwracają uwagę, że jest ona niezbędnym warunkiem prawdziwej modlitwy. Czujność ma kilka wymiarów: 1.Czujność serca, wyczulonego na atak złego, na pokusy i niepożądane myśli; 2.Wyczekiwanie na Umiłowanego i nasłuchiwanie, czy nie woła; 3.Dostrzeganie potrzeb bliźniego.

„Tak więc za każdym razem, kiedy pojawią się w nas złe myśli, przeciwstawmy im wzywanie Pana naszego Jezusa Chrystusa a ujrzymy ich natychmiastowe – niczym dym w powietrzu – rozproszenie. Jak niemożliwe jest stawać do walki bez zbroi, czy też przepłynąć szerokie morze w ubraniu, albo żyć bez oddychania, tak też bez pokory i ciągłego błagania Jezusa niemożliwe jest nauczenie się ukrytej walki duchowej, ani umiejętnie tropić i wyeliminować zło. Strzeżenie rzeczy cennych wymaga trudu.” św. Hezychiusz z Synaju

„O wewnętrznym skupieniu świadczy wytrwała modlitwa, a także nieustanna czujność serca.” św. Jan Klimak

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments