było to zakryte przed nimi

było to zakryte przed nimi

Łk 9,45: „Lecz oni nie rozumieli tego, co mówił; było to zakryte przed nimi i nic z tego nie pojęli.”

Łk 9,43b-45

Uczniowie nie rozumieją słów Jezusa. Dosłownie: nie poznali ‚rhema’. ‚Rhema’, w odróżnieniu od ‚logos’ to słowo ożywione przez Boga, Słowo które dotyka człowieka wewnątrz, w duchu. Jest to słowo szczególne w konkretnej ludzkiej sytuacji. Często wzbudza ono wiarę, że Bóg kieruje je bezpośrednio do mnie. Rhema nie jest pojmowane czysto intelektualnie. Bóg wraz z nim udziela daru mądrości i uzdalnia człowieka do przyjęcia niesionego wraz z nim objawienia. Św. Łukasz opisuje sytuację zakrycia rhema przed uczniami. Nie byli w stanie ogarnąć go intelektem, zaś ich serca były zbyt związane lękiem by prosić Jezusa o wyjaśnienia. Dlatego też zrozumieli to, co mówił dopiero wtedy, gdy wszystko się wypełniło…

„Pismo Święte rośnie wraz z czytającym.” św. Grzegorz Wielki

Iz 50,4-5: Pan co rano pobudza me ucho bym słuchał jak uczeń! Pan otworzył Mi uszy, a Ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.

„Przed lekturą módl się i błagaj Boga aby ci się objawił” św. Efrem Syryjczyk

Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących

Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących

J 1,51: „Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.”

J 1,47-51

Życie duchowe, według św Bonawentury – doktora serafickiego, rządzi się dwoma prawami ruchu: wstępowania duszy do Boga (proces oczyszczenia, oświecenia, zmierzający ku pełni doskonałości) oraz zstępowania (wypływające ze Słowa Bożego światło, przepływa przez poszczególne warstwy duszy aż do samych jej fundamentów). Jest to swego rodzaju odbicie hierarchicznego świata niebiańskiego. Gdy dusza medytuje Słowo, aniołowie poruszają się nieustannie ruchem wstępującym i zstępującym, niosąc światło prawdy. Są owocami drzewa życia, z którego do duszy sączą się soki pocieszenia i siły. Człowiek zbratany z aniołami sam staje się anielski.

„Kiedy dusza wnika w siebie samą, wkracza w niebiańskie Jeruzalem, widzi szyki aniołów, poznaje Boga, który w niej mieszka i jest źródłem ich działania.” św. Bonawentura

„Dusza nigdy nie pozostaje bez towarzystwa aniołów, wiedzą przecież te oświecone duchy, że nasza dusza posiada większą wartość niż cały świat.” św. Bernard z Clairvaux

chciał Go zobaczyć

chciał Go zobaczyć

Łk 9,9: „I chciał Go zobaczyć…”

Łk 9,7-9

Herod dosłownie „szukał ujrzenia” Jezusa… Jest pełen lęku po wysłuchaniu pogłosek: jak to możliwe, by znów żył ten, którego rozkazał bezprawnie zabić? Pragnie się upewnić, że plotki o zmartwychwstaniu Jana są nieprawdziwe. Zobaczyć twarz, by uciszyć wewnętrzny niepokój… A jeśli to nie Jan? Kim jest następny prorok? Podobno potężny… Co zrobi? Czy jest niebezpieczny? Ostatecznie Bóg spełni pragnienie Heroda… (Łk 23,8-11). Tuż przed Paschą przyprowadzają mu Jezusa związanego. Zadaje Mu wiele pytań lecz nie otrzymuje żadnej odpowiedzi. Oczekuje znaków, ale nie doświadcza niczego nadzwyczajnego. Jezus milczy. Faryzeusze tymczasem gwałtownie Go oskarżają. Ostateczna ocena Heroda pokazuje jego kryteria sądzenia. Nie potrafi patrzyć głębiej. Wzgardził Jezusem i uznał, że jest nic nie warty. Milczy – więc pewnie dał się zastraszyć – czyli tchórz, słaby. Miał być potężny, a jest śmiechu godny. I ubrał Go jeszcze w lśniący płaszcz, by i inni się pośmiali…

„Tak, leż w promieniach Słońca Eucharystycznego. Cichutko.” św. U.Ledóchowska

aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych

aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych

Łk 9,2: „I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.”

Łk 9,1-6

Głoszenie i przyjmowanie Słowa Bożego jest uzdrawiające. Bóg pragnie leczyć rany, które przeszkadzają sercu w nawiązaniu bliskiej więzi z Nim. Dobra Nowina o Bożej Miłości, o pokoju, o poszukiwaniu człowieka przez Boga jest lekiem na tęsknoty i potrzeby ludzkiej duszy. Pokój płynący z Bożej Miłości uzdrawia serce, a uzdrowienie fizyczne często następuje zaraz potem. Ewangelia o cierpieniu i ofierze Boga-człowieka, Jego przykład miłości i przebaczenia dotyka emocji, ma moc leczenia zranień psychiki. Przyjęte Słowa Jezusa badają całą głębię jestestwa ludzkiego i kwestionując schematy myślenia, uczą patrzenia na świat przez pryzmat Bożej mądrości.

„Słowo to posiew życia. Jeśli potrafimy je przyjąć, zakorzeni się solidnie, utka ponownie, odbuduje, zregeneruje, odtworzy naszą znękaną psychikę i naszą konstrukcję fizyczną” T. M. Pouliquen

„Słowo zmienia nas nie dlatego, że jakaś obca wola narzuca się naszej woli, lecz ponieważ ‚rozumiejące słyszenie’ wprowadza w nas coś nowego.” Paul Ricoeur

przyszli do Niego Jego Matka i bracia

przyszli do Niego Jego Matka i bracia

Łk 8,19: „Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.”

Łk 8,19-21

Mimo, że krewni i bliscy mogli oczekiwać specjalnego traktowania, może nawet przerwania nauczania i poświęcenia im uwagi, Jezus pokazuje, że jest rzeczywistość wyższa, są sprawy Boże, które są najważniejsze. I pośród nich, On nie ma względu na osoby. Nie ma „taryfy ulgowej” ze względu na więzy krwi. Także dzisiaj Bóg nie patrzy na habit czy stanowisko. Jak potwierdzi później św. Piotr, zwracając się do poganina Korneliusza:”Bóg jednakowo traktuje wszystkich ludzi. W każdym narodzie miły jest Mu ten, kto jest bogobojny i postępuje uczciwie” (Dz 10,34). Ci, którzy słuchają Słowa są dla Jezusa jak krewni. Ci, którzy je wprowadzają w czyn, rodzą Słowo jako owoc i są jak matka…

„Z punktu widzenia cielesności istnieje tylko jedna Matka Chrystusa, z punktu widzenia wiary, wszystkie dusze rodzą Chrystusa, gdy przyjmują słowo Boga. Każda wierząca dusza poczyna i rodzi Słowo Boga.” św. Ambroży