nie wyrwali razem z nim i pszenicy

Mt 13,29: „byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy.”

Mt 13,24-30

Moja dusza jest jak rola. Rosną w niej rozmaite rzeczy: pszenica i kąkol, dobro i zło-niektóre splątane ze sobą. Bóg patrzy na nią z nieskończoną wyrozumiałością i cierpliwością. Nie zraża Go nawet najbardziej zachwaszczone pole. I nikogo nie upoważnia do wyrywania chwastów. Nawet mnie, dzierżawcy poletka. To do Niego należy osąd i ostateczne oddzielenie dobra od zła. Tylko On jeden potrafi to zrobić. Każdy, kto się za to zabiera przed czasem, po prostu spartaczy robotę. Nie potrafi zrozumieć choćby tego, że tam, gdzie rośnie zły kąkol czasem najbardziej potrzeba, by została zasiana dobra pszenica… Tymczasem tylko dobro ma niepojęty potencjał wzrostu, a wspierane potężną łaską Boga potrafi się przebić przez przeszkody, braki, ograniczenia i przynieść Mu piękny plon. Moim głównym zdaniem więc jest koncentrować się na pielęgnacji dobra, aż wyrośnie, dojrzeje do żniwa.

„Zachowaj wypisane w duszy to, co mówi Boski Mistrz: w cierpliwości naszej posiądziemy naszą duszę.” św. o. Pio

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments