Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem

Mt 10,35: „Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową.”

Mt 10,34-11,1

Jezus i Jego nauka jest znakiem sprzeciwu (Łk 2,34). Czasami radykalne nawrócenie, zmiana myślenia, rezygnacja z podtrzymywania wpojonego schematu postępowania, życie bardziej autentyczne, przeżywane z Bogiem jest powodem kłótni i zerwanych kontaktów wśród domowników, niepokojów w bliższej i dalszej rodzinie, odrzucenia, presji, wyśmiania czy szyderstwa. Jezus uświadamia, że są to ludzkie reakcje na Boga i trzeba mieć tego świadomość. Bywa, że człowiek walczy z Bogiem (głównie przez Jego niewłaściwy obraz) i projektuje swój wewnętrzny konflikt na osobę, która będąc blisko Boga, staje się niejako Jego przedstawicielem. Z drugiej strony Jezus obiecuje nagrodzić każdego, kto zatroszczy się o mnie, Jego ucznia. Każdy, kto mi poda przysłowiowy „kubek wody”- czyli gościnnie stara się zaradzić podstawowym potrzebom, czyni to dla samego Jezusa (Mt 25,40).

„Życie jest zbyt krótkie. Trzeba pospiesznie czynić tę odrobinę dobra, którą można, zanim śmierć nas zaskoczy.” św. Jan Bosko

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments