A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego

J 19,25: „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego…”

J 19,25-27

„Jeśli Maryja mogła być kuszona, w sposób w jaki Jezus był kuszony na pustyni, to miało to miejsce właśnie pod krzyżem. Było to kuszenie głębokie i bolesne, ponieważ motywem był Jezus. Ona wierzyła w obietnice, wierzyła, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga. Uwalniając siebie od krzyża, uwolniłby również Ją od straszliwego bólu, ale nie zrobił tego. Mimo tego Maryja nie krzyczy: „Zejdź z krzyża, uratuj siebie i mnie!”, lub „Uratowałeś tak wielu, czemu nie uratujesz teraz siebie samego, Synu mój?” Choć nietrudno snuć przypuszczenia, że podobne myśli i pragnienia pojawiły się w sercu Matki. Nie pyta już Jezusa: „Synu czemuś nam to uczynił?”, jak w świątyni, gdy odnalazła Go, zgubiwszy wcześniej (Łk 2, 48). Maryja milczy: „z miłością godzi się, aby doznała ofiarniczego wyniszczenia żertwa z Niej narodzona”, jak czytamy w jednym z tekstów Soboru Watykańskiego II.” Raniero Cantalamessa OFMCap

„Niech ci Maryja przemieni w radość wszystkie cierpienia.” św. o. Pio

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments