Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami

Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami

Łk 24,32: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”

Łk 24,13-35

Bóg jest obłokiem i ciemnością dla ludzkiego rozumu. Jezus zaś Światłem które objawia tajemnice, wyjaśnia zawiłości. Modlitewny dialog z Nim, przyjmowanie Go w Eucharystii sprawia, że serce zostaje pobudzone i ożywione. Zaczyna pragnąć rzeczy duchowych.

„Jak bardzo jestem daleki od tego, Boże mój, by działać zgodnie z tym, co dobrze rozumiem! Serce moje gubi się, goniąc za marnymi cieniami, uznaję to. Wydaje się, jakbym przenosił każdą inną rzecz nad zjednoczenie z Tobą. Jestem gotowy oddalić się, a często nawet modlitwa jest mi trudna; nie ma nawet jednego roztargnienia, którego bym nie przenosił nad myśl o Tobie. Udziel mi łaski, o Ojcze, abym się wstydził tej mojej nędzy. Wyzwól mnie z tego stanu opieszałości i oziębłości, w jakim się znajduję, i udziel mi siły, abym dążył do Ciebie całym sercem. Naucz mnie miłować rozmyślanie, czytanie duchowne, modlitwę. Naucz mnie kochać to, co przez całą wieczność ma przywiązać do Ciebie moją duszę.” bł. J. H. Newman

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi

Mt 11,25: „W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi.”

Mt 11,25-30

„Wysławiać (gr. eks-omologein) – oznacza głosić, publicznie obwieszczać. Aramejskie słowo ‚Abba’ odpowiada naszemu czułemu zawołaniu „tato”. Jest to pierwszy bełkot niemowlęcia. Słowo pełne prostoty i pierwotne wyraża typową potrzebę człowieka: przyjemność komunikowania się z innym. ‚Abba’ jest słowem pełnym miłości, którym Syn zwraca się do Ojca. Jego słodycz rozumie tylko ten, kto je wypowiada i ten, kto słucha. Wyraża tajemnicę Boga, który jest Ojcem i Synem w jednej jedynej Miłości. Słowo to znajduje się w centrum chrześcijaństwa. Duch Syna wlany w nasze serca woła w nas „Abba” (Rz 5,5; 8,15). Wierzący jest tym, który poznał i uwierzył miłości, jaką Bóg ma względem niego (1 J 4,16; J 17,21).” Silvano Fausti SJ

„Najmilsza Mi jest dusza ta, która wierzy mocno w dobroć Moją i zaufała Mi zupełnie; obdarzam ją swoim zaufaniem i daję jej wszystko, o co prosi.” Pan Jezus do św. Faustyny (Dz. 453)

odmówił modlitwę dziękczynną, a następnie przekazał je siedzącym

odmówił modlitwę dziękczynną, a następnie przekazał je siedzącym

J 6,11: „Jezus natomiast wziął chleby, odmówił modlitwę dziękczynną, a następnie przekazał je siedzącym. Podobnie postąpił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.”

J 6,1-15

Jest pełnia i obfitość w Bogu. Każde dobro, jakie otrzymujemy i wszelki wspaniały dar pochodzą od Ojca świateł, który jest niezmienny w pragnieniu dawania i stały w niezmierzonej dobroci (Jk 1,17). Jezus ma pewność i ufność w Boże zaopatrzenie, które zdolne jest każdego napełnić do sytości. Wiara, że Ojciec troszczy się o potrzeby swoich dzieci jest dla Niego inspiracją i źródłem dziękczynienia…

„Ilekroć zbliżamy się do źródła i – by lepiej to ująć – ogromnego morza Boskiego Sakramentu Ołtarza, przystępując do niego z wiarą, z miłością i czystością, dusza nasza spoufala się z Bogiem i zachowuje się jak ryba w morzu. O Boże! Ona znajduje się na środku tego Boskiego morza. Gdziekolwiek się obróci, gdziekolwiek jest, gdziekolwiek spocznie wszystko jest Bogiem.” św. Weronika Giuliani

z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha

z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha

J 3,34: „Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha.”

J 3,31-36

Duch Święty jest obietnicą dla każdego, kto chce dzielić się swoją wiarą w Jezusa, jest źródłem niewyczerpanym, natchnieniem nieskończonym.

„O Duchu Święty, Ty ukazujesz nam, co powinniśmy czynić, aby podobać się Trójcy. Mówisz wewnętrznie przez natchnienia, a zewnętrznie przez przepowiadanie słowa i ostrzeżenia, które zawsze pochodzą od Ciebie, ponieważ nikt nie może wypowiedzieć słodkiego i miłego imienia Jezus, jeśli Ty go nie pobudzisz. Tyś jest rozdawcą skarbów, jakie kryją się na łonie Ojca, Ty jesteś skarbnicą rad wymienianych między Ojcem a Słowem. Ty jesteś laską, która uderzając w skałę wydobywa z niej wodę nasycającą wszystkie stworzenia. Upusty niebieskie zawsze są otwarte, by spuszczać na ziemię łaskę, lecz my nie mamy otwartych ust pragnienia, aby ją przyjąć.” św. Maria Magdalena de Pazzi

„Jeśli w człowieku nie ma pytania, w Duchu Świętym nie ma odpowiedzi.” św. Hildegarda z Bingen

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu

J 3,18: Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu.

J 3,16-21

„Mamy gdzieś w sobie zaszytą bezwarunkową sprawiedliwość Boga, który zemści się za każdy grzech. Boimy się Go, unikamy, odkładamy spotkanie z Nim bo skoro mogę przyjść dopiero wtedy, gdy będę czysty, to teraz nawet do Niego nie podchodzę. Przecież wiem, jak żyję i nie chcę być potępiony. Nie zbliżam się do światła. Albo rzadko (na święta), gdy staram się idealnie żyć, oczywiście coś mi nie wychodzi i wtedy się załamuję i odpadam. Grzeszę, więc idę w świat, a jak się kiedyś poprawię i będę doskonały, to wrócę. Nigdy nie wrócisz, bo nigdy nie będziesz doskonały. Sam się nie udoskonalisz, sam się nie usprawiedliwisz i sam nie zapłacisz za to wszystko, co się stało z twojego wyboru. Jezus znowu dzisiaj zabrał moje wszystkie porażki na krzyż. Kiedy jeszcze byłem grzesznikiem, Bóg posłał Syna abym mógł mieć szansę ocenić swoje dotychczasowe życie i odwrócić się od grzechu, który mnie więził na łańcuchu. Abym mógł za darmo stawać przed Bogiem, abym mógł zbliżać się do światła, kimkolwiek jestem.”Tomasz Jacewicz

głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu

głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu

Mk 16,15: „I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”

Mk 16,15-20

Każdego ze swoich uczniów posyła Jezus aby niósł mądrość i światło Ewangelii każdemu, kogo napotka na własnej drodze. Misja zapoczątkowana po Zmartwychwstaniu nie skończyła się i nie ograniczyła do apostołów. Każdy, kto idzie za Jezusem jest wezwany by odkryć swój sposób głoszenia, wypracować metody, współpracować z Bożą łaską i poczuć się odpowiedzialnym za otaczających go ludzi.

„Dziwiła się rozhukanym Norweżkom, szastającym pieniędzmi, pannom, których ambicje ograniczają się do kupna kolejnej sukni. Wspomina: „nie starałam się ich – jak to często za granicą w klasztorach bywało – na katolicyzm nawrócić, starałam się te płytkie umysły trochę pogłębić – i na tym koniec.(…) Ufam, iż ziarenko rzucone prawie niezauważalnie, swoje z czasem zrobiło”.” św. Urszula Ledóchowska

„Dumnych heretyków nie można pozyskać głębokimi, wnikliwymi pismami, lecz rzeczami prostymi i świętym życiem.” św. Filip Neri

ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity

ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity

J 12,24: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.”

J 12,24-26

„Cały świat aż huczy takimi słowami jak: tożsamość, osobowość, samorealizacja. Ludzie narzekają, że stracili tożsamość. Poszukują nowej tożsamości. Chcemy być osobowościami, chcemy być sobą, dopóki nagle nie odkryjemy, że Duch Święty nie szuka swej tożsamości. Nie rozwija ani nie posiada jasnej, możliwej do zdefiniowania osobowości. Wchodzi całkowicie w cień, nie ma nic szczególnego,żadnych stałych konturów. Nie istnieje nawet jedna, charakterystyczna dla Niego nazwa. Jego istota to pozostałe dwie Osoby, Jego istota jest w Nich. On jest przecież miłością. Przez cały czas chce tracić, aby dwie Osoby zyskiwały, chce umierać, aby dwie pozostałe Osoby żyły.” Wilfrid Stinissen OCD

„Wszystko co czynimy, jest tylko środkiem do celu. Jedynie Miłość jest celem samym w sobie, bo Bóg jest Miłością.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce

Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce

J 20,27: „Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce.”

J 20,19-31

Dla Tomasza doświadczenia męki i śmierci Jezusa, spotkania zalęknionej wspólnoty były tak dramatyczne, że postanowił się odciąć. Zamknął się w swojej nieufności. Zatrzasnął też drzwi nadziei. Jezus wchodzi w wycofanie Tomasza, pozwala mu dotknąć Siebie Zmartwychwstałego gdyż wie, że nic mniej nie byłoby go w stanie wyciągnąć z samotności.
Dziś Niedziela Miłosierdzia.

„Ponieważ jesteście słabi… czyńcie to, co ja czynię: Bierzcie Boga sercem! Rzućcie się w Jego ramiona i poproście, żeby was ukarał pocałunkiem. Jak mógłby się wam opierać? Gdy z pełną synowską ufnością rzucamy w ten piec nasze winy, jak mogłyby nie zostać strawione na zawsze?” św. Teresa z Lisieux

„Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu swoim.” Pan Jezus do św Faustyny(Dz 1146)

i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli…

i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli…

Mk 16,14: W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

Mk 16,9-15

Jezus rzadko gani swoich apostołów. Jest wobec nich niezwykle cierpliwy i wyrozumiały. Jednakże są momenty kiedy otrzymują naganę. U uczniów piętnuje przede wszystkim zatwardziałość serca i brak wiary (Mt 8,26; 16,8; 17,20). Chrystus traktuje wiarę jak fundament, pomost do doświadczania cudów, do działalności apostolskiej, do oglądania Go i rozmowy z Nim, który Zmartwychwstał i żyje odtąd już na wieki…

„Ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstrancji; na miejscu monstrancji widziałam chwalebne oblicze Pana i powiedział mi Pan: Co ty widzisz w rzeczywistości, dusze te widzą przez wiarę. O, jak bardzo Mi jest miła ich wielka wiara. (…) Abym mógł działać w duszy, dusza musi mieć wiarę. O, jak miła Mi jest żywa wiara.”Pan Jezus do św Faustyny (Dz.1420)

„W książkach szukamy Boga, w modlitwie Go znajdujemy.” św. o. Pio

i rzucił się w morze

i rzucił się w morze

J 21,7: „Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się w morze.”

J 21,1-14

Kiedy Piotr dowiaduje się, że Jezus stoi na brzegu i czeka – rzuca wszystko. Jest gotowy stracić to, co przed chwilą zdobył – nie jest przywiązany do dobrobytu, nawet relacje nie są tak ważne jak Jezus. Lecz jednocześnie, decydując się porzucić to, co stare, dawne, wchodzi na teren niepewny, nieznany, chwiejny, z trudem poddający się jego wysiłkom – w opór i zmaganie.

„Piotr na moment zobaczył swój cel – Jezusa – i choć woda zalewała mu oczy, całą twarz – płynął… Morze to pustka, reprezentuje wszystko to, co porzuciliśmy – ale jeszcze nie ma lądu, tego co nowe… To trudny moment – nie móc się oprzeć na niczym. Ale Piotr dążył do celu, który mu się ukazał. Zrobił wysiłek bo chciał być blisko, dotrzeć do Tego, który jest najważniejszy. I udało mu się…” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Świat ten nazywamy morzem, morzem złym, pełnym goryczy, chłostanym falami.” św. Augustyn