Kiedy więc dajesz jałmużnę…

Mt 6,2: Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą…

Mt 6,1-6, 16-18

Dawać jałmużnę (gr. poieis eleemosynen)- „czynić zlitowanie, miłosierdzie” to według Jezusa przede wszystkim postawa serca (Łk 11,47). Nie polega tylko na samym dawaniu ze swych dóbr ale przyglądnięciu się także motywacjom. Gdyż zła intencja czyni złym czyn, który sam w sobie może być dobry (KKK 1753). Czy więc daję? I dlaczego? Bo tak trzeba w Wielkim Poście? (wyraz pokuty wewnętrznej KKK 1434), bo jałmużna gładzi grzechy (Syr 3,30)? A może czynię zlitowanie? Wyrzekam się oceny po pozorach; w pokorze uznaję że nic nie wiem o życiu np. żebrającej osoby; co sprawiło, że jest na ulicy. I myślę: kim jestem aby osądzać ważność cudzej potrzeby? Daję i zapominam…

„Istnieją dwa rodzaje jałmużny: dawanie i przebaczanie. Dawanie tego, co dobrego zdobyłeś; przebaczanie tego, co wycierpiałeś.”św Augustyn

„Ponieważ nie możecie się modlić długo, postarajcie się modlić lepiej.”bł Karol de Foucauld

„Post zmysłów w patrzeniu, odczuwaniu i mówieniu jest wart więcej niż noszenie łańcucha i włosiennicy.”św. Franciszek Salezy

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments