Zwrócił się do drugiego

Mt 21,30: „Zwrócił się do drugiego [syna] a ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł.”

Bóg pragnie, by człowiek chlubił i cieszył się dobrem, które uczynił – na całą wieczność. Jest jednak tak kochający i nie do pojęcia pokorny, że ukrywa, iż to On sam sprawia we mnie dobre natchnienia, organizuje okazje do uczynków miłości i dopomaga je realizować. W istocie jestem jak niemowlę, wokół którego On się krząta. Jego Łaska, nienachalnie zachęcająca do współpracy – działa nieustannie. Nawet gdy zlekceważę natchnienie, Duch Święty przypomina, porusza sumienie. Gdy tylko moje serce daje Mu się pociągnąć, przyłącza je do Siebie i zmienia złe nastawienia w dobrą wolę. Dzięki miłości, dobru, pięknu, spokojowi, łagodności, radości, które człowiek – czerpiąc z Boga – różnymi uczynkami wprowadza w świat, Bóg się w nim objawia widzialnie. Czyniąc dobro staję się więc ambasadorem Jego Królestwa, świadkiem Jego istnienia.

„Człowiek to biedak, który wszystko dostaje od Boga.” św. Jan M. Vianney

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments