bez Niego nic się nie stało, co się stało

bez Niego nic się nie stało, co się stało

J 1,3: „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.”

Słowo Boga ma stwórczą moc. Gdy wyrzekł: „Niechaj się stanie światłość! Stała się światłość.” (Rdz 1,3). Słowo nigdy nie wraca do Boga bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co On chciał uczynić, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa (Iz 55,11). Trwa na wieki, żywe jest i skuteczne (Hbr 4,12). Prędzej czy później wszystko zostanie Mu poddane (1 Kor 15, 24-28) i to Ono będzie sądzić człowieka w dniu ostatecznym (J 12,48).

„Jedno Słowo wypowiedział Ojciec, którym jest Jego Syn i to Słowo wypowiada nieustannie w wieczystym milczeniu; w milczeniu też powinna słuchać go dusza.” św. Jan od Krzyża

„Słowo Boga, którym jest sam Bóg, Syn Boga, stało się człowiekiem, aby wyzwolić ludzi od wiecznej śmierci. Uniżył samego siebie, aby doświadczyć naszej natury, a jego godność została umniejszona. Pozostając sobą i przyjmując to, kim nie był, zjednoczył naszą naturę niewolnika ze swoją naturą równą Bogu Ojcu…” św. Leon Wielki

udał się w strony Galilei

udał się w strony Galilei

Mt 2,22: „Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w strony Galilei.”

Józef jest człowiekiem o wielkiej duchowej wrażliwości i posłuszeństwie woli Bożej. Gdy lęk przed rządami Archelaosa zakłóca pokój jego serca i wpływa na decyzje co do kierunku wędrówki, wylewa swoje obawy i wątpliwości na modlitwie wieczornej. Od Boga oczekuje pomocy i wskazówek. A Bóg mu odpowiada w znajomy sposób. Pobożny Żyd modlił się co najmniej 3x dziennie. Stan uciszenia w Bogu – owoc głębokiej, wieloletniej modlitwy to charakterystyczna cecha człowieka sprawiedliwego.

„Układam plany na dalsze moje życie i ze względu na nie obmyślam życie obecne. Jestem jednak w głębi przeświadczona, że zdarzy się coś takiego, co wyrzuci na śmietnik całe moje planowanie. Istnieje stan uciszenia w Bogu, całkowitego odprężenia wszystkich sił duchowych, w którym niczego się nie planuje, o niczym nie decyduje, nic nie działa, lecz całą przyszłość stawia do dyspozycji woli Bożej, poddając się zupełnie losowi.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Duch Święty objawił mu, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza

Duch Święty objawił mu, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza

Łk 2,26: Duch Święty objawił mu, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza.

Symeon był człowiekiem prawym, cieszącym się wyjątkową relacją z Bogiem. Duch Święty spoczywał na nim i tworzył w nim stały modlitewny dialog, inspirował myśli i działanie. Dlatego mógł znaleźć się we właściwym miejscu i czasie by przeżyć spotkanie z Chrystusem. Imię Symeon oznacza „Bóg wysłuchał” (hebr. szim on). Bóg wysłuchał pragnień jego serca. Otwartość na działanie Ducha Świętego umożliwiła Bogu podtrzymanie w nim ognia wiary, nadziei i miłości. Wieloletnie oczekiwanie na realizację duchowego objawienia zbudowało w świątyni jego serca kolumny wytrwałości i odporności na zwątpienie.

„Szukasz towarzystwa przyjaciół, których rozmowy, serdeczność ułatwią ci znoszenie wygnania na tym padole, chociaż nawet przyjaciele niekiedy zdradzają. Nie wydaje mi się to czymś złym. Ale… czemu nie szukasz, codziennie coraz usilniej, towarzystwa oraz rozmowy z tym Wielkim Przyjacielem, który nigdy nie zdradza?”św Josemaria Escriva

Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu

Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu

Mt 2,13: anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu;

„Józef wykonuje ten rozkaz dosłownie tak jak anioł mu przekazał. Mateusz używa identycznych słów, zapisując nakaz anioła i wykonanie nakazu przez Józefa! Józef był sprawiedliwym, czyli nazywając go językiem tradycji żydowskiej: cadykiem. Cadyk nie poddaje w wątpliwość Słowa Boga lecz wykonuje jak przykazanie. Etymologia słowa ‚przykazanie’ (hebr. micwa) łączy się z hebr. „cawach” , czyli nakaz, rozkaz, dać polecenie. Bezwzględne posłuszeństwo jest cechą aniołów i cadyków-ludzi sprawiedliwych. Posłuszeństwo, które wyraża się w większym zaufaniu do Objawienia niż do własnego intelektu.”Augustyn Pelanowski OSPPE

„Posłuszeństwo jest prawdziwą ofiarą całopalną, jaką składamy Bogu na ołtarzu swego serca.”św Filip Neri

„To, czego Bóg chce od Ciebie, jest zawsze słuszne i dobre. Bierzmy się do dzieła!”św. o. Pio

Ujrzał i uwierzył

Ujrzał i uwierzył

J 20,8: „Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.”

Są chwile, która budzą wiarę. Znaki, które przekonują. Pasterze otrzymują wieść od aniołów i biegną zobaczyć niemowlę leżące w żłobie. Kilkadziesiąt lat później rolę zwiastuna nadzwyczajnych wieści przejmie Maria Magdalena. Piotr i Jan pobiegną zobaczyć pusty grób. Jan jest tym, który ujrzał to samo, co Piotr: „leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu”(J 20,7) i uwierzył. Piotr usiłował wszystko zrozumieć i nic z widoku nie pojął. Jan zaś pragnął uwierzyć, chciał, by to była prawda. Nienaruszone, nieodwinięte płótna, leżące jak gdyby ciało zniknęło spomiędzy nich, wystarczyły mu za dowód.

„Wyznanie prawdziwej wiary otwiera myśli i serca na niewyczerpaną tajemnicę Boga, który przenika egzystencję człowieka.” Benedykt XVI

„Nasza siła polega na „życiu z wiary”, a nie na życiu z uczucia.” św. Rafał Kalinowski

Będą was wydawać sądom

Będą was wydawać sądom

Mt 10,17: „Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom.”

Jezus jest realistą. Ostrzega swoich uczniów, których wysłał na misję głoszenia Boga słowem i przykładem by nie spodziewali się w zamian tylko otwartych postaw, przyjaznego przyjęcia. Będą pojawiały się sprzeciwy, osądy, donosy, nawet ze strony najbliższych osób. Jednak w tych najtrudniejszych sytuacjach, gdy zostaną upokorzeni, oskarżeni, prowadzeni przed trybunały obiecuje im pomoc Ducha Świętego. Nagroda zbawienia czeka dla tych, którzy nie wyprą się ani nie wyrzekną wiary dla „świętego spokoju”, „bycia lubianym”, „takim jak inni”, albo innych korzyści.

„Aby prześladowania i krzywdy wydały w duszy owoce i przyniosły jej pożytek, dobrze jest pamiętać o tym, że wpierw wyrządzone są one Bogu niż mnie.” św. Teresa od Jezusa

„Kto umie przebaczać, ten gotuje sobie wiele łask od Boga. Ile razy spojrzę na krzyż, tyle razy szczerze przebaczę.” św. Faustyna(Dz380)

lecz świat Go nie poznał…

lecz świat Go nie poznał…

J 1,10-11: lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.

Nie było dla Niego miejsca w gospodzie i w domach. Wiele serc uznało goszczenie rodzącej kobiety za kłopot, którego najlepiej się pozbyć. Bóg się nie zraża. Decyduje się wejść w trudny świat, w skrajne warunki. Krańcowo się uniża. Pełnia blasku nie waha się urodzić w brudnej stajni. Wszechmogący chce być zależny od miłości i pomysłowości dwójki ludzi, godząc się na wygnanie i tułaczkę. Wszechwiedzący Bóg potrafi powoli uczyć się od swego stworzenia, wzrastać w mądrości. 30 lat anonimowo pracuje w Nazarecie. Później zaś wchodzi nie ‚na salony’ lecz schodzi pośród prostytutki i celników zdrajców. Wreszcie-schodzi do otchłani, gdzie przebywają umarli. Niepojęta, pokorna i szalona jest miłość Boga do człowieka…

„Przez całe swoje życie jedynie schodził: zszedł wcielając się; zszedł, czyniąc się małym dzieckiem; zszedł, czyniąc się posłusznym; zszedł, czyniąc się ubogim, opuszczonym, prześladowanym, cierpiącym mękę; zszedł, zajmując ostatnie miejsce.”bł Karol de Foucauld

nawiedzi nas Wschodzące Słońce

nawiedzi nas Wschodzące Słońce

Łk 1,78: „dzięki serdecznej litości naszego Boga z wysoka nawiedzi nas Wschodzące Słońce.”

Nie tylko człowiek tęsknił za Bogiem. Również Stwórca nieustannie szukał człowieka, zapraszał go do bliskości… Problem w tym, że dla ludzi po grzechu zbliżenie się do Boga, przebywanie w Jego obecności było tak trudne jak trwanie w pobliżu, w blasku oślepiającego słońca. Wydaje się ono wręcz ciemnością, ogniem pochłaniającym, przetapiającym. Bóg, widząc jak niewielu wytrzymuje kontakt z niepojętą Świętością, tęskniąc i litując się nad nieporadnością, słabością stworzenia, konsekwencjami ludzkich ucieczek od prawdy – postanowił stać się człowiekiem. Ogołocił się z pełni swego blasku(Flp 2,6-7) i pokazał się naszym oczom niby łagodny świt; nie rażące zbyt mocno Wschodzące Słońce.

„Bóg jest w nas zakochany. Czyni się małym, by pomóc nam odpowiedzieć na Jego miłość.” papież Franciszek

„Miłość Jezusa nie zna granic, nie kończy się nigdy, nie cofa się na widok brzydoty czy brudu.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

On zażądał tabliczki i napisał

On zażądał tabliczki i napisał

Łk 1,62-64: „Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta.”

Według tradycji pierworodny syn powinien mieć to samo imię, co ojciec. Sporym zaskoczeniem dla ludzi jest fakt, że najpierw Elżbieta, później zaś Zachariasz żądają, by nazwać dziecię imieniem Jan („Bóg jest łaskawy”), którego próżno szukać wśród przodków małżeństwa, przykładnie żyjącego dotąd według wszystkich żydowskich zasad. Bóg kończy okres przymusowego milczenia, który nałożył na Zachariasza z chwilą, gdy ten rezygnuje ze swoich roszczeń przedłużania rodu i zaznaczania ojcowskiej władzy przez ciągłość nadawania imienia; godzi się z Bożymi postanowieniami co do nazwania dziecka i potwierdza je własną wolą…

„Naprawdę cieszę się, kiedy coś nie idzie po mojej myśli – ponieważ rozumiem, że On chce naszego zaufania. Dlatego gdy coś tracimy, chwalmy Boga tak, jakbyśmy wszystko mieli.” św. matka Teresa z Kalkuty

raduje się duch mój w Bogu

raduje się duch mój w Bogu

Łk 1,47: „i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.”

Maryja ma serce pełne wdzięczności. Wielu w Jej położeniu nie widziałoby powodów do radości. Żyje w małej wiosce na marginesie Palestyny. Nie przelewa jej się – należy do najuboższych, ogranicza się do rzeczy najpotrzebniejszych. Wszystko zdobywa pracą własnych rąk. A jednak jest pełna radości. Dlaczego? Bo nie pozwala by ziemskie kryteria szczęścia kształtowały jej poczucie wartości. Przegląda się w oczach Boga, który ją umiłował i wybrał. A gdy człowiek czuje się kochany, cały otaczający świat jawi mu się tak piękny i wspaniały, niezależnie od tego, gdzie jest i ile posiada… Pogoda ducha Maryi jest czymś trwałym gdyż jej źródłem jest Bóg, który nie zmienia zdania, jest wierny. Obiecał swą przychylność wierzącym (Abrahamowi i jego potomstwu Łk 1,55 i Rz 4,16) na wieki.

„Radosne serce to naturalny wynik serca płonącego miłością.” św. matka Teresa z Kalkuty

„Bóg jest radością dlatego przed swój dom wystawił słońce.” św. Franciszek z Asyżu